W sobotę również byłem wściekły na Chojniczankę. Myślałem, że spokojnie poradzi sobie z Powiślem i będzie pewnie zmierzać do trzeciej ligi. W "typera" na stronie chojniczanka.pl postawiłem nawet wynik 5:1. Trafił się jednak drugi słabszy mecz i to na nieszczęście drugi u siebie.