PANEL KIBICA



BANERY

WYKONAWCA

Powrót do przeszłości

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
Powrót do przeszłości
felietony - 2008-05-04


Powrót do przeszłości

Za nami pierwsze 7 meczów, czyli jesteśmy na półmetku rundy wiosennej. Przypomnijmy, na jakiej jesteśmy w tej chwili pozycji: gramy w lidze okręgowej, w tabeli mamy pierwsze miejsce i przewagę 5 punktów nad drugą Pomezanią Malbork. Wynika z tego, że mamy realne szanse na awans do IV ligi.
Piłkarze na przerwę zimową pozostawili nas w dobrych humorach. Na jesień byliśmy liderem, wygrywając 10 z 14 meczów z tym, że były to tzw. łatwe mecze. Nie wychodziła nam gra z drużynami bardziej wymagającymi. Zremisowaliśmy z Pomezanią Malbork i Żuławami Nowy Dwór Gdański, natomiast, jako przegrani zawodnicy Chojniczanki schodzili po meczach z Wisłą Tczew i Wierzycą Starogard Gdański. Te potknięcia zostały jednak zrekompensowane fotelem lidera.


Co w przerwie piszczy?

Okienko transferowe i dość rozległe manewry szkoleniowca Chojniczanki. Trener i zarząd w czasie zimy nie mieli czasu na odpoczynek, ciężko pracowali nad pozyskaniem nowych zawodników. Ich praca zaowocowała 5 nowymi nazwiskami w składzie drużyny. Każdy z nowych zawodników mógł wnieść coś dodrużyny. Zespół najbardziej wzbogacić miał Damian Dudźiński napastnik, który nie tak dawno biegał po boiskach II ligowych i był królem strzelców III ligi. Następnym zawodnikiem był Adrian Szopiński – 26-letni obrońca, z pewnością przydatny w defensywie. Kolejni dwaj zawodnicy to 20-latkowie. Michał Draszanowski, obrońca pozyskany z Wierzycy Starogard Gdański i Robert Skórczewski, który dotychczas grał w Viktorii Kaliska. Ostatnim z nowych nabytków był Rafał Pasiński, gracz, który sprawdzał się zarówno, jako pomocnik i napastnik. Typ piłkarza walczącego o każdą piłkę – Chojniczance brakowało kogoś takiego. Optymistyczne było również, że z zespołu nikt nie odszedł. Wielu kibiców powtarzało „ IV liga, albo teraz, albo już nigdy!” Równie ambitnie do kolejnej rundy nastawiony był trener Leszek Szank, który dla Polska Dziennik Bałtycki powiedział: „Liczy się tylko i wyłącznie awans z pierwszego miejsca. W każdym meczu będziemy walczyć o komplet punktów. Wiemy, że rywale także się wzmocnili, ale nie będziemy się oglądać za siebie. Dzięki transferom mam po dwóch zawodników na każdą pozycję. Latem sprowadziliśmy pięciu zawodników, wiosną też pięciu. Pewien znany szkoleniowiec powiedział kiedyś, że jak trener w ciągu dwóch lat nie zmieni zespołu, to trenera wymienią. Może, dlatego tak długo pracuję z pierwszą drużyną...” – dodał pół żartem trener.
Jednocześnie w czasie przerwy zimowej trwają pracę nad oficjalną stroną internetową klubu. I tak o to 19 marca na stronie chojniczanka.pl po długiej przerwie pojawia się pierwszy news.

Kopanie czas zacząć!

Po zimie w Chojnicach, jako pierwsze miały odbyć się derby. Świetny traf, aby wynagrodzić kibicom rozstanie ze sportem. Jednak z uwagi na atak zimy w trosce o zdrowie wszystkich zgromadzonych na stadionach V ligi, Wydział Ewidencji Pomorskiego ZPN podjął decyzję o przesunięciu 16 kolejki, co za tym szło przedłużeniu przerwy zimowej.
W tym układzie pierwszym meczem rundy wiosennej było spotkanie w 17 kolejce z Wisłą Tczew. Na „rozruch” trafił nam się dosyć ciężki przeciwnik. W poprzedniej rundzie przegraliśmy z Wisłą 4:3. Tym razem jednak udało się pokonać przeciwnika z Tczewa. Po golach Andrzeja Borowskiego i Przemysława Lorbieckiego Chojniczanka wyszła obronną ręką z potyczki. Wynik 2:0 i pierwsze w rundzie 3 punkty.
18 kolejka to mecz wyjazdowy z Pogonią Prabuty. Przeciwnik łatwy to i łatwe zwycięstwo. Wynik iście hokejowy, aż 6:0.
Kolejnym spotkaniem według daty byłoby spotkanie z Kolejarzem Chojnice, czyli derby. 16 kolejka zapowiadała się dla kibiców Chojniczanki niezwykle ciekawie. Wiadomo, tego typu mecze cechują się swoimi prawami. Mimo, że wszystko przemawiało za podopiecznymi Leszka Szanka zwycięstwo nie było wcale takie pewne. Jednak nie było tak źle. Siedem bramek mogli oglądać tego dnia kibice na stadionie miejskim. Sześć z tych bramek strzelili nasi zawodnicy. Warto również przypomnieć, że w czasie meczu były zbierane pieniądze na chorego brata jednego z piłkarzy Chojniczanki.
W 19 kolejce, na Mickiewicza podejmowaliśmy Pogoń Smętowo. Był to bardzo łatwy sprawdzian dla gospodarzy. 7:0 to i tak najniższy wymiar kary dla Pogoni. Goście nie przyjechali do Chojnic grać, a raczej wyłącznie się bronić. Założeniem graczy ze Smętowa było nie dać sobie strzelić więcej niż 10 goli. 7:0 rozeszło się jakoś bez większego echa. Wynik 10:0 poszedłby już w świat. Ogólnie mecz nudny, bo jednostronny. Liczą się jedynie 3 punkty.
Kolejny mecz to najazd na Malbork. W 20 kolejce, naszym piłkarzom przyszło zagrać na wyjeździe z Pomezanią Malbork drugą drużyną w tabeli. Po naszej stronie najskuteczniejszy napad, po stronie gospodarzy najskuteczniejsza obrona. Pojedynek ten mógł rozstrzygną ukształtowanie tabeli. Wynik 0:0 i 1 punkt, tyle przywieźli ze sobą gracze z Chojnic. Wynik również niezły z naszej perspektywy. Dalej utrzymujemy się na fotelu lidera, a w czołówce tabeli bez zmian.
21 kolejka to spotkanie na własnym boisku z Sokołem Mareza. Przeciwnik znajduje się w środku tabeli, więc zapowiadało się na kolejny wynik hokejowy, tu jednak niespodzianka: 3:2 dla gospodarza. Ciężki to był mecz zarówno dla piłkarzy, jaki i kibiców. Pod moją relacją z tego meczu znalazło się sporo krytycznych komentarzy. Napisałem, że mecz był całkiem niezły, wielu kibiców nie zgadało się z tą opinią. Mi jednak ten mecz się podobał z dwóch powodów: powód pierwszy to fakt, że spotkanie było bardzo wyrównane. Do samego końca nie można było powiedzieć, kto wygra. Nie był to kolejny z jednostronnych meczów zakończonych wynikiem 6-7 do zera. Drugi powód te emocje, jakie wyzwalały się we mnie podczas oglądania tego spotkania. Sam mecz może nie był jakoś bardzo porywający, ale często zmieniający się na tablicy wynik (w pewnym momencie Chojniczanka przegrywała) sprawił, że poczułem adrenalinę, a chyba o to chodzi w kibicowaniu.
22 kolejka to 3 punkty bez ruszania się z domu. Pierwotnie mieliśmy zagrać z Wierzycą Starogard Gdański jednak Wierzyca wycofała się z rozgrywek po rundzie jesiennej z powodów finansowych. Dla nas to korzyść, bo odpadł przeciwnik, który był w stanie pokrzyżować nam plany awansu.
Ostatnim jak do tej pory meczem był wyjazd do Starego Targu. W 23 kolejce Chojniczanka była podejmowana przez miejscowe Powiśle. Wynik to 4:0 dla nas, czyli powrót do gry z przed meczu z Pomezanią. Okazji do podwyższenia wyniku podopieczni Leszka Szanka mieli więcej, ale brakowało szczęścia.

Tak, więc podsumowując: Chojniczanka prowadzi w tabeli nie przypadkiem. Piłkarze prezentują równą i dobrą grę, co cieszy. Chciałoby się powiedzieć, że awans jest już prawie pewny, ale nie powiemy tak żeby nie zapeszać.

 

Słowem o kibicach.

Jak wiadomo nie od dziś klub sportowy to nie tylko piłkarze i zarząd. Przede wszystkim klub to kibice. Gdyby nie oni to, żaden klub nie byłby się w stanie utrzymać. A jak to jest z naszymi kibicami? Nienajgorzej. Nigdy nie było tak, żeby mecz odbywał się przy pustych trybunach. Czy, deszcz, czy śnieg ktoś zawsze jest i to cieszy. Szczególne pokłony i wyrazy szacunku należą się „kibicom z ostatniej trybuny”. Dzięki Wam mecze stają się bardziej kolorowe, a takie efekty pirotechniczne nie są wyłącznością Nowego Roku. Odnośnie kibiców od dłuższego czasu mam takie prywatne marzenie. Chciałbym doczekać meczu na, który ochrona nie wpuściłaby wszystkich chętnych kibiców z powodu braku miejsc. Czymś wspaniałym byłby mecz przy pełnych trybunach. Druga część tego marzenia to sobotni mecz jako forma spędzenia weekendu przez całą rodzinę. Sobotnie popołudnie, w tym tygodniu ciocia nie zaprosiła na kawę, to cała rodzina bierze szaliki i idą na mecz. Wzorem Brazylii czy Włoch z meczu uczynić małe święto miejskie.



Autor:
Piotr Hukało
www.aniz-foto.pl



– R E K L A M A –


Komentarze: 3
KOMENTARZE
Sylas (Gość) 2008-05-06 10:29:48
Mimo malych potkniec bilansik calkiem calkiem.Nie mialbym nic przeciwko gdyby w meczu z Subkowia powtorzyl sie wynik z jesieni (czyli 5:0)
Sylas (Gość) 2008-05-06 10:37:45
Jesli oczywiscie wygrana 3:2 z Mareza mozna nazwac potknieciem....
Stan_przedzawałowy 2008-05-07 22:27:24
Wszystko fajnie. IV liga za rok.
A gdzie jest o pucharze?
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.

Dodaj komentarz

*Nick:
E-mail:
*Treść:
*pola wymagane