Sławomir Suchomski: Poprzeczkę zawiesiliśmy sobie bardzo wysoko
wywiady - 2009-11-20
Ze Sławomirem Suchomskim, trenerem Chojniczanki, rozmawia Wojciech Piepiorka
Spodziewał się pan tak udanej rundy ?
Nie aż tak udanej. Liczyłem na to, że będziemy w piątce. Troszkę się pomyliłem, bo mamy pierwsze miejsce. Wykonaliśmy plan ponad normę. Generalnie jest dobrze, jesteśmy zadowoleni, mamy handicap w postaci 5 punktów przewagi nad innymi drużynami, aczkolwiek runda była bardzo ciężka.
Wiosną będzie trochę trudniej, bo z roli baniaminka przeszliście w rolę faworyta.
Jednego z faworytów, bo jest kilka zespołów, które też będą groźne i się pewnie wzmocnią. Rywale będą teraz do nas podchodzić z respektem. Wiadomo - na lidera każdy się nastawia. Bardzo wysoko sobie zawiesiliśmy poprzeczkę.
Chojniczanka jest gotowa na drugą ligę?
Przy tym pytaniu chciałbym powrócić do jednej rzeczy. Gdy tu przychodziłem, były różne opinie na mój temat. Pytano po co trener Suchomski, skoro trener Szank zrobił dwa awanse. Teraz mówimy o awansie i to jest najlepsza odpowiedź dla tych, którzy we mnie nie wierzyli. Czy jesteśmy gotowi? Uważam, że - przy pewnych zmianach - tak. Nikt przed sezonem nie mówił głośno o awansie, ale skoro mamy na to szansę, to postaramy się ją wykorzystać. Nie będę jednak obiecywał awansu, bo to byłoby samobójstwo. Potrzebne są wzmocnienia. Chodzi o formę rywalizacji. Jeśli ona się zwiększa, podnosi się poziom sportowy drużyny.
Na jakie pozycje wzmocnienia potrzebne są najbardziej?
W każdej formacji przydałby się dobry zawodnik.
Działacze kontaktują się już z Szymonem Gibczyńskim z Gryfa 95 Słupsk. Czy oprócz niego ma pan już w notesie zapisane inne nazwiska?
Na razie nie chciałbym mówić o nazwiskach, bo będą dopiero prowadzone rozmowy. Nie ukrywam, że ja też chciałbym uruchomić na tym polu swoje znajomości. Chodzi o chłopaków spoza okolic Chojnic.
Do pełni szczęścia jesienią brakowało chyba tylko meczu "na zero z tyłu"?
Przyznam, że trochę mnie to denerwuje. Myślałem, że kilka meczów zagramy bez straconej bramki tym bardziej, że obronę mamy doświadczoną i niezłą. Gdy grałem w Ekstraklasie jako napastnik podobała mi się gra Barcelony - ofensywna, na jeden-dwa kontakty i chciałbym żebyśmy tak grali. Strzelamy dużo bramek, jednak jak na lidera za dużo ich tracimy. Od mojego przyjścia minęły cztery miesiące i przez ten okres nie wszystko udało się dopracować tak, jak bym chciał. Mamy jeszcze kilka mankamentów. Nad tym będziemy pracować zimą.
To pierwszy sezon, w którym pan nie gra jako zawodnik. Czy nie ma pan czasami ochoty wejść na boisko?
Miałem taką myśl podczas ostatniego meczu z Cartusią, ale bardziej chodziło tu o zmobilizowanie chłopaków. W pierwszej połowie graliśmy bardzo słabo, miałem wrażenie, że zespół przechodzi obok meczu. Powiedziałem w szatni, że może wejdę na boisko i pokażę, że można jeszcze coś tu ugrać. Chłopacy momentalnie podnieśli głowy, te dwa-trzy zdania nimi wstrząsnęły, wyszła z nich złość sportowa i przez całą drugą połowę kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Generalnie moja gra nie wchodzi w rachubę, skoncentrowałem się na trenerce.
Jak będą przebiegały przygotowania do rundy wiosennej?
Do końca miesiąca mamy okres roztrenowania, trenujemy co drugi dzień. Grudzień mamy wolny. Przygotowania zaczynamy 5-6 stycznia na własnych obiektach. Popracujemy nad przygotowaniem tlenowym, kondycyjnym i siłowym. W międzyczasie będą sparingi. 30-31 stycznia wyjeżdżamy na tygodniowy obóz w góry. Po powrocie będziemy grali mecze kontrolne, w których dopracujemy założenia taktyczne.
Autor:
Wojciech Piepiorka
www.chojnice.naszemiasto.pl
– R E K L A M A –
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.





Dziękuję
i czekam na więcej:)
Krytyków nigdy się nie zadowoli:)
ale gorsi od krytyków są wszelkiej maści lizodupy. A teraz namnażają się w tempie geometrycznym.
piekny koment powyzej :D:D:D:D
Gdzies tam pisze o przygotowaniach Olimpii.
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091117/SPORT02/297449168
Plany meczów towarzyskich Olimpii Grudziądz - 30.12.09 - termin jest już ustalony - grają z Chojniczanką.
Co najwyżej cofnąć to można do rezerw nie do drużyny z ME