Chojniczanka.pl – serwis społecznościowy
Chojniczanka.pl – serwis społecznościowy
informacje - 2009-11-19
Serwis Chojniczanka.pl nie jest już oficjalną stroną klubu MKS Chojniczanka 1930 Chojnice. Klub podjął decyzję, że stworzy nową stronę, która będzie jego stroną oficjalną.
Strona Chojniczanki istnieje już od ponad 10 lat. Na początku była stroną nieoficjalną, później oficjalną, przez okres ponad roku nie działała w ogóle a od 2 lat jako serwis społecznościowy była ponownie oficjalną stroną klubu MKS Chojniczanka.
Od prawie roku klub nie wspierał już finansowo serwisu Chojniczanka.pl stawiając jednocześnie nowe wymagania związane z rozszerzeniem treści na stronach. Zarzuty w kierunku serwisu Chojniczanka.pl to również mała ilość newsów pojawiających się w serwisie oraz w opinii członków klubu pojawiały się one ze zbyt dużym opóźnieniem. Dostało się nam również za obraźliwe komentarze pisane pod adresem piłkarzy i trenera.
Niestety po raz kolejny przekonałem się, że świadomość związana z internetem w naszym klubie jest niska. Nie spotkał się ze zrozumieniem społecznościowy charakter serwisu, który przecież buduje więź pomiędzy kibicami. Więź, która jest niezbędna jeśli klub chce kibiców, którzy działają na jego rzecz a nie tylko biernych widzów.
Powstanie serwisu społecznościowego to było mój jedyny warunek w momencie gdy po raz kolejny byłem proszony o przywrócenie serwisu Chojniczanka.pl. Wiedziałem z jakimi problemami borykała się wcześniejsza wersja serwisu, i że niezbędne jest zachęcenie większej ilości osób by pisały na stronie. Wiedziałem również, że Chojniczanka ma kibiców, którzy chcą działać na jej rzecz i trzeba im tę możliwość udostępnić. Dziś klub chce się cofnąć do czasów, w których stroną zajmowała się 1-2 osoby. Chce powtórzyć tą drogę by zrozumieć potrzebę serwisu społecznościowego. Jeżeli to jedyna droga do wiedzy, należy zaczekać.
Warto dodać, że w niezależnych opiniach serwis Chojniczanka.pl jest uznawany za bardzo nowoczesny i był już w swojej krótkiej historii nominowany jako najlepszy serwis w lidze.
Internet zmienia się bardzo szybko. Jeśli kiedyś można było za nienowoczesne uznać kluby, które nie mają strony internetowej tak dziś klub nie potrzebuje już tylko zwykłej strony informacyjnej.
Dzisiaj strona musi być popularna a w tym względzie najlepiej sprawdzają się serwisy społecznościowe. Popularna strona jest reklamą dla sponsorów i wzbudza zainteresowanie. Nie można w dyscyplinie rozrywki przejść po cichu obok nie wzbudzając kontrowersji.
Tworzenie typowo oficjalnej strony to robienie takiej tuby propagandowej dla klubu. To naprawdę nic nie zmieni. Ani nie wpłynie na opinie ani nie będzie poczytne. Tylko otwarta dyskusja może coś zmienić. O którą nie ma co ukrywać w ferworze emocji czasem bardzo trudno.
Chojniczanka.pl dobija już oglądalnością do 3 tyś. wizyt dziennie i 30 tyś. oglądanych stron dziennie.
Dzisiaj dalsza działalność Chojniczanka.pl stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli dojdzie do kolejnego zawieszenia działalności serwisu Chojniczanka.pl, szczerzę życzę osiągnięcia takiej popularności nowej stronie, która oby szybko powstała.
aktualizacja: 23-11-2009
Wolą dobrych ludzi, serwis Chojniczanka.pl będzie kontynuował swoją działalność jako serwis społecznościowy kibiców Chojniczanki Chojnice.
Autor:
Wojciech Reszkowski
www.isonet.pl
informacje - 2009-11-19
Serwis Chojniczanka.pl nie jest już oficjalną stroną klubu MKS Chojniczanka 1930 Chojnice. Klub podjął decyzję, że stworzy nową stronę, która będzie jego stroną oficjalną.
Strona Chojniczanki istnieje już od ponad 10 lat. Na początku była stroną nieoficjalną, później oficjalną, przez okres ponad roku nie działała w ogóle a od 2 lat jako serwis społecznościowy była ponownie oficjalną stroną klubu MKS Chojniczanka.
Od prawie roku klub nie wspierał już finansowo serwisu Chojniczanka.pl stawiając jednocześnie nowe wymagania związane z rozszerzeniem treści na stronach. Zarzuty w kierunku serwisu Chojniczanka.pl to również mała ilość newsów pojawiających się w serwisie oraz w opinii członków klubu pojawiały się one ze zbyt dużym opóźnieniem. Dostało się nam również za obraźliwe komentarze pisane pod adresem piłkarzy i trenera.
Niestety po raz kolejny przekonałem się, że świadomość związana z internetem w naszym klubie jest niska. Nie spotkał się ze zrozumieniem społecznościowy charakter serwisu, który przecież buduje więź pomiędzy kibicami. Więź, która jest niezbędna jeśli klub chce kibiców, którzy działają na jego rzecz a nie tylko biernych widzów.
Powstanie serwisu społecznościowego to było mój jedyny warunek w momencie gdy po raz kolejny byłem proszony o przywrócenie serwisu Chojniczanka.pl. Wiedziałem z jakimi problemami borykała się wcześniejsza wersja serwisu, i że niezbędne jest zachęcenie większej ilości osób by pisały na stronie. Wiedziałem również, że Chojniczanka ma kibiców, którzy chcą działać na jej rzecz i trzeba im tę możliwość udostępnić. Dziś klub chce się cofnąć do czasów, w których stroną zajmowała się 1-2 osoby. Chce powtórzyć tą drogę by zrozumieć potrzebę serwisu społecznościowego. Jeżeli to jedyna droga do wiedzy, należy zaczekać.
Warto dodać, że w niezależnych opiniach serwis Chojniczanka.pl jest uznawany za bardzo nowoczesny i był już w swojej krótkiej historii nominowany jako najlepszy serwis w lidze.
Internet zmienia się bardzo szybko. Jeśli kiedyś można było za nienowoczesne uznać kluby, które nie mają strony internetowej tak dziś klub nie potrzebuje już tylko zwykłej strony informacyjnej.
Dzisiaj strona musi być popularna a w tym względzie najlepiej sprawdzają się serwisy społecznościowe. Popularna strona jest reklamą dla sponsorów i wzbudza zainteresowanie. Nie można w dyscyplinie rozrywki przejść po cichu obok nie wzbudzając kontrowersji.
Tworzenie typowo oficjalnej strony to robienie takiej tuby propagandowej dla klubu. To naprawdę nic nie zmieni. Ani nie wpłynie na opinie ani nie będzie poczytne. Tylko otwarta dyskusja może coś zmienić. O którą nie ma co ukrywać w ferworze emocji czasem bardzo trudno.
Chojniczanka.pl dobija już oglądalnością do 3 tyś. wizyt dziennie i 30 tyś. oglądanych stron dziennie.
Dzisiaj dalsza działalność Chojniczanka.pl stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli dojdzie do kolejnego zawieszenia działalności serwisu Chojniczanka.pl, szczerzę życzę osiągnięcia takiej popularności nowej stronie, która oby szybko powstała.
aktualizacja: 23-11-2009
Wolą dobrych ludzi, serwis Chojniczanka.pl będzie kontynuował swoją działalność jako serwis społecznościowy kibiców Chojniczanki Chojnice.
Autor:
Wojciech Reszkowski
www.isonet.pl
– R E K L A M A –
Komentarze: 81
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.





Szkoda by było gdyby ten portal pod obecną postacią przestał funkcjonować. Tyle lat nie było głównej strony Chojniczanki a jak powstała to znów są jakieś problemy.
Jak na razie jedyne źródło o tym co dzieje się w klubie i wcale nie sadzę, że to odbywa się zbyt późno (podawanie informacji)
Zresztą i tak posty nieadekwatne do tematu są usuwane a szczególnie zawierające bluzgi i wyzwiska w kierunku zawodników, działaczy czy trenerów MKS Chojniczanka.
Osobiście mam nadzieję, że jednak będzie dobrze i ten portal zostanie a nie będziemy czekać kolejne lata za kolejną stroną która lepsza raczej już nie będzie bo co do tej nie mam zastrzeżeń
Ludzie opanujcie na stronie jest wszystko ok
a klub kieruje się pewnie komentarzami kilku osób którym nigdy się nic nie podoba
...
CHOJNICZANKA.PL
TO jest do zrobienia(mogę pomóc).;]
Poza tym bany na IP, na czas określony.
Ukrywanie komentarzy przed innymi(Do każdego komentarza dodać możliwość schowania go przez innego użytkownika, gdy ten zdecyduje się, że łamie prawa itd..Wtedy będzie on ukryty, a admin będzie mógł go usunąć...)
Jeżeli Ci nie pasują zdjęcia to czemu sam nie robisz jakiejś fotogalerii z meczów Chojniczanki i jej nie udostępnisz nam?
Onetu tu chcecie? Ci redaktorzy pracują wolontaryjnie i poświęcają swój czas byśmy mogli dowiadywać się informacji o naszym klubie. A i zawsze osoba zainteresowana sama mogła zainteresować się pisaniem artykułów na tym portalu. Jednak ja nikogo nowego nie widziałem, bo krytykować każdy potrafi ale już coś zrobić to już gorzej z tym...
I niech zgadnę, będzie zakaz komentarzy i żadnego forum na nowej stronie...
Ps. Chojniczanka gra z Gryfem II Tczew w Pucharze Polski ;)
!!!??? - masz rację. Nie tak dawno WY nas opluwaliscie za strone, ze za malo tego, zdjecia do dupy, relacje live robione zle. Teraz piszecie, ze strona byla fajna, ze rozne osoby pisaly relacje, ze bylo fajnie. To jest wlasnie forum, kazdy pisze co chce, szkoda, ze czesto nie ma odwagi sie podpisac, bo moze wowczas nie opluwalby tak innych.
Ale to mniejsza z tym.
Na pewno tej stronie brakuje fajnych tekstow, rozmow, ale nie bylismy tego w stanie robic z doskoku. Teraz beda odpowiedzialne za to chyba 2 osoby i moze bedzie lepiej, miejmy nadzieje.
Ze swojej strony dziekuje za mile slowa, za slowa krytyki i prosze w imieniu nas redaktorow tej strony o zrozumienie, bo wszystko co tu robilismy, robilismy z milosci do tego klubu. Nie dla kasy.
Czy dalej bedziemy sie udzielac na tej stronie? Nie wiem, to kwestia spotkania sie w jakims gronie i rozmowy.
Obawiam sie jednak, ze strona umrze, bo nie bylo zbyt wielu osob chetnych do wspolpracy. SLowa uznania naleza sie glownie chojniczaninowi, czyli michałowi, anizowi, czyli piotrowi, bo oni najwiecej tu robili.
Ja na pewno w tym momencie mowie pas i przestaje sie udzielac - przynajmniej tymczasowo - na tej stronie. Reszcie zycze powodzenia i mam nadzieje, ze strona przetrwa, bo nie mowione, ze istnienie strony oficjalnej nie daje szans na istnienie strony nieoficjalnej. Czesto te drugie sa lepsze od oficjalnych, ktore sa za oficjalne.
Pozdrawiam
(olo)
Szkoda ze na kolejarza nie trafimy :)
moim zdaniem troche przesadziłeś bo te osły, które tak pisały na pewno teraz nie udzielały się na ten temat! Nam po prostu zależy, żeby ta strona została, a te pajace nie mają nic w głowie i potrafią tylko krytykować.
Dziękuję wszystkim za współpracę.
Pozdrawiam, Michał Sagrol.
Nie zgadzam się też z treścią tego artykułu. Strona nie jest skończona. Brak widoków na działy juniorskie i drużyny rezerw zrobiły swoje. Strona ma też kilka błędów, a od bodaj półtora roku nie podjęto żadnych działań w tym kierunku.
Jaka będzie nowa strona, to się okaże. Nie krytykujmy na wyrost.
Pozdrawiam
Wasz ulubiony moderator
Biały
Ja jednak nie zamierzam firmować ich nowych pomysłów na stronę oficjalną. Jak pisałem wcześniej powstanie serwisu społecznościowego to dla mnie była jedyna opcja.
Nie mam ciśnienia prowadzić strony klubu tylko dlatego, że ma szansę awansować do II ligi. Ja miałem ideę współpracy klubu i kibiców przy tworzeniu strony. To był mój pomysł i ja byłem jedyną gwarancją, że w trakcie to się nie zmieni. Przekazanie adresu Chojniczanka.pl oznaczało tylko jedno, zmianę.
Rację ma „cube” serwis ma taką popularność, bo działa w takiej formie. Jak wstawimy tu stronę hobbystyczną o żółwiach to przecież nie utrzyma takiej popularności. Również wstawianie typowo oficjalnej strony zadziała podobnie.
Ilu kibiców zachęciło do działania takie funkcjonowanie strony i ilu nowych kibiców przyszło na stadion Chojniczanki takich statystyk nikt nie prowadził. Ja już przy pierwszej stronie Chojniczanki spotykałem się z osobami które mówiły, że zobaczyły zdjęcia na stronie zaciekawiły się i przyszły. Teraz jako serwis społecznościowy działał na dużo większą skalę. Gdybym umiał szyć szaliki to bym je szył dla Chojniczanki ale znam się na internecie więc zająłem się jej promocją. Jak każdy specjalista nie lubię jak mi się laik wpierdala w moje kompetencje. Serwis społecznościowy powiedziałem, bo tylko takie serwisy jakoś funkcjonują, a że nasz klub jest mały to musiało to być we współpracy z klubem.
Jeżeli Chojniczanka.pl będzie zamknięta to przekazać adres mogę jedynie kibicom i myślę tu o przekierowaniu na Chojniczanka.com. Zresztą strona kibiców też jest utrzymywana przez isoNET.
Cieszy mnie zrozumienie redakcji i słowa, że to nie było robione dla mnie. Ja też to robiłem dla Chojniczanki. Gdy nie prowadziłem firmy też tworzyłem stronę Chojniczanki.
Cały wymiar strony był społeczny, łączyć miał klub i kibiców. Powiem więcej strona okazała się za dobra i przerosła niektóre osoby. Klub współpracował przy stronie, np. przy relacjach LIVE więc zmiana to nie tylko samo nieoficjalna.
Na pewno legły w gruzach wszystkie perspektywy na rozszerzenie Chojniczanka.pl. Dzisiaj się dowiaduję, że te pomysły ma realizować nowa strona. Trochę czuję się okradany z pomysłów ale to już mój prywatny problem. Zawsze jednak miałem nadmiar pomysłów i propozycji gdzie mogę się realizować więc to nie jest dla mnie tragedia.
Decyzja co do strony Chojniczanka.pl musi być wspólna całej redakcji. Jest propozycja urządzenia stypy nad oficjalną stroną Chojniczanka.pl i można przy wódeczce porozmawiać co dalej ze stroną.
Zrobiła się tutaj dyskusja i napiszę coś od siebie.
Wyżej redaktorzy strony pisali o motywacja jakie nimi kierowały przy pracy na stronie. Większość pisze, że robiła to dla dobra klubu.
Moją motywacją było dobro kibiców, które stawiałem wyżej od dobra klubu. Jeżeli miałbym wybierać pomiędzy dobrem klubu a dobrem kibiców wybór dla mnie jest oczywiscy. Dlatego tak zależało mi na jak najmniejszej moderacji dyskusji w komentarzach.
Nie zależało mi na powstaniu oficjalnej strony, która prezentowałaby tylko stronę klubu. Uważam, że im więcej na stronie byłoby osób o różnych poglądach tym lepiej dla wszystkich (oczywiście nie dla klubu). Uważam, że można dyskutowac na wszystkie tematy dotyczące klubu i zawsze jestem przeciwny cenzurze autorów wiadomości.
Oczywiście w klubie nie wszyscy mieli na ten temat takie zdanie jak ja.
Dalej jestem zwolennikiem takiej formy strony.
Może rzeczywiście za wcześnie na taką stronę i wyprzedziliśmy niejako czas :)
O WYMAGANIACH I KRYTYCE
Nowa chojniczanka.pl powstała prawie 2 lata temu. Od początku była mocno krytykowana.
Oczekiwania odnośnie strony są naprawdę wielkie (często kompletnie wybujałe)
Niektórzy chcą mieć stronę jak wielkie kluby europejskie. Tylko, że przy nich pracuje po kilka osób na etatach. Nas na to nie będzie stać.
Wystarczy spojrzeć na strony z naszej ligi. Gdyby chojniczanka.pl prezentowała poziom którejś z tamtych stron to autorzy takiej strony w Chojnicach nie mieliby po prostu życia.
O NIESKOŃCZONEJ STRONIE
Oczywiście, że chojniczanka.pl nie jest skończona. Widzi to każdy kto na tą stronę zagląda regularnie. Jednak taki serwis klubowy nigdy nie będzie skończony. Zawsze pojawią się nowe pomysły i nowe technologie. To co dzisiaj będzie nowoczesne za 2 lata będzie archaiczne. Tak szybko rozwija się internet.
Rozwój strony też nie robi się jak niektórzy myślą od pstryknięcia palcami. Czasami trzeba sporo czasu na utworzenie i przetestowanie.
O NOWEJ STONIE
Dopóki się nie pojawi - nie będę na ten temat się wypowiadać.
Może się okazać czymś co przybije wszystko co widziały moje oczy.
Niestety nie znam autorów nowej strony - to dla mnie jak będzie wyglądała i funkcjonowała nowa strona będzie dużą zagadką.
Chciałbym podziękować jeszcze raz wszyskim zaangażowanym w pracy przy chojniczanka.pl . Tym co robili tutaj dużo (często bardzo żmudna praca) jak i tym co pisali na stronie od czasu do czasu.
Także podziękowania dla wszystkich moderatorów dzięki którym udawało się nie zrobić z dyskusji w komentarzach kompletnego rynsztoka.
Wynik popularności chojniczanka.pl jest dużej mierze Waszą zasługą.
WIELKIE DZIĘKI
wszyscy przy stronie poświęcali swój prywatny czas.
co dalej...
nie chciałbym żeby decyzja odnośnie chojniczanka.pl została podjęta w nerwach pod wpływem chwili.
tutaj raczej trzeba spokoju.
Nie chciałbym, żeby obecna strona powtórzyła historię starej chojniczanka.pl (która zamarła na przeszło 2 lata)
szkoda pracy tylu osób
Wiadomo że utrzymanie takiej strony kosztuje. A wraz z rosnącą popularnością i większą liczbą odwiedzin te koszty rosną.
na koniec (taka parafraza jednej z moich ulubionych komedii):
Strona była bardzo dobra.... za dobra
Dla mnie ważniejszy jest 1 kibic jadący na wyjazd niż 100 internetowych.
pozdroooo
Ja mam wrażenie, że osoby, które to robią kompletnie nie mają pojęcia za co się biorą więc do czasu jak nie zobaczę to nie uwierzę, że można zrobić lepszą stronę od obecnej, i że cały ten cyrk miał jakiś sens.
W ogóle mam wrażenie, że zapanowała jakaś klęska urodzaju, i że wszyscy się pchają, żeby robić stronę Chojniczanki. Jednak z doświadczenie wiem, że specjalistów w tej branży jest jak na lekarstwo i sam od dłuższego czasu szukam nowych ludzi do zespołu. Zresztą można to zauważyć patrząc na wiele stron innych klubów, stron firmowych od wieków nie aktualizowanych. W tej branży jak ktoś się zna to na prawdę nie narzeka na brak pracy. A jak ktoś się zna i nie ma co robić to zapraszam.
Przyznam też, że totalnie rozdrażnił mnie brak szacunku niektórych osób w klubie dla mojej pracy. Jak napisał „stan_przedzawałowy” nie robiliśmy tego dla klubu tylko dla kibiców więc trzeba się jeszcze zastanowić. Na razie zapraszam na bibę z okazji stypy oficjalnej strony Chojniczanka.pl, imprezę organizuję ja i jest zaproszona na nią cała redakcja. Termin do uzgodnienia. Pozdrawiam!
mam nadzieję... tylko szkoda mi właściciela tej stronki... ale czego to sie nie robi dla pieniędzy...
co się stało? dlaczego?
czy strona przestanie istnieć?
to żeby się nie powtarzać napiszę tutaj niż każdemu osobno tłumaczyć.
Najkrócej to tak:
Klub ( w sensie osoby decyzyjne w klubie) podjął decyzję o rezygnacji ze współpracy z firmą ISONET i stworzeniu nowej strony internetowej we współpracy z inną firmą INPERO.
a trochę więcej:
Kto wyszedł z inicjatywą stworzenia nowej strony klub czy firma INPERO zgłosiła się do klubu. Tego nie wiem. Odbywało się to poza mną. Zresztą nawet gdybym w tym uczestniczył mógłbym zająć tylko głos wstrzymujący (wg mnie tak byłoby najuczciwiej). Nie mógłbym być ani za ani przeciw z racji zaangażowania w powstanie i działanie chojniczanka.pl.
Decyzję podjął klub. Firma ISONET została o tej decyzji poinformowana. Co oznacza, że ISONET przestał być patronem internetowym klubu (zostanie nim nowa firma), a strona chojniczanka.pl traci status oficjalnej.
Redakcja dowiedziała się o tym na końcu już po fakcie.
Jak będzie wyglądała nowa strona?
Nie wiem. Wiem, że jest robiona. A że takich serwisów nie robi się w tydzień to oczywiste, że żeby ją zobaczyć będziemy musieli poczekać.
Jak będzie wyglądała i funkcjonowała dowiemy się tak samo.
Z tego co wiem aktualizacją strony będą zajmowały się osoby z firmy INPERO.
Czyli mówiąc najprościej Klub nie doszedł do porozumienia z firmą ISONET. Firma ISONET przedstawiła swoje pomysły funkcjonowanie strony, które nie znalazły poparcia w klubie. I wszystko.
O NOWEJ STRONIE CHOJNICZANKA.PL
Nie będę pisał o histri strony chojniczanka.pl (może w innym czasie).
Strona po okresie w którym była nieaktualizowana, została reaktywowana przed 2 laty.
Powstanie nowej strony poprzedziło sporo rozmów pomiędzy Klubem a ISONETem. W tamtym czasie Chojniczanka grała w V lidze i nie miała jako klub strony internetowej. Oprócz firmy ISONET klub rozmawiał również z firmą R-net.
Podjęto decyzję, że nową stronę będzie robić firma ISONET.
Nie udało się dogadać na tyle by sporządzić pisemną umowę. Rozbieżności dotyczyły przede wszystkim własności domeny chojniczanka.pl i własności kodu źródłowego strony. Dla mnie ważniejsze było w tamtym czasie powstanie działającej strony i zamiast umowy pisemnej została zawarta umowa ustna.
Przez te 2 lata wzrosła kilkukrotnie oglądalność strony, a sama strona zajmowała coraz więcej miejsca (to przede wszystkim zdjęcia i filmiki).
Średnia oglądalność z początkowych 200-300 unikalnych użytkowników doszła do obecnych 1500-2000 dziennie (w dniach meczu jest to ponad 3000).
w związku z tym doszło do spotkania i rozmowy o której wyżej:
Firma ISONET przedstawiła pomysły na funkcjonowanie strony, które nie znalazły poparcia w klubie. I wszystko.
O DOMENIE CHOJNICZANKA.PL
Historia domeny chojniczanka.pl to temat na osobny wątek (nie będą go rozwijał).
Na dzień dzisiejszy właścicielem chojniczanka.pl jest firma ISONET. Klub uważał, że domena na której znajduje się oficjalna strona powinna być własnością klubu i chciał by firma ISONET przekazała mu ją. ISONET się na to nie zgodził.
Żeby rozwiać wątpliwości nie była to kwestia ceny. Takich rozmów nie było, albo inaczej nie uczestniczyłem przy takich rozmowach.
Istotą było raczej co pod tą domeną ma się znajdować. Tak jak wyżej wspomniane - serwis społecznościowy czy strona klubowa ( wg pomysłu Klubu).
O KASIE
Żeby zakończyć temat w całości i bez niedomówień trzeba taż napisać o pieniądzach.
Powstanie takiego serwisu kosztuje. Klub pokrył część kosztów związanych z powstaniem nowej chojniczanka.pl a firma ISONET pozostałą część (przez co została patronem internetowym i w jakimś sensie sponsorem klubu). Koszty związane z funkcjonowaniem strony pokrywała firma ISONET.
Firma IMPERO również będzie otrzymywać pieniądze za opiekę nad stroną. Będzie nowo powstałą stronę również aktualizować. Kim są osoby które to będą robiły? Nie wiem nie miałem przyjemności poznać.
Są to koszty rzędu 200 zł miesięcznie. Wiadomo, że wartość pieniądza jest względna (dla jednego dużo, a dla drugiego mało). Są to koszty mniejsze jakie otrzymują firmy internetowe za opiekę nad stronami urzędów.
Strona chojniczanka.pl nie była źródłem dochodów. Takie pomysły były, lecz nie zapadła decyzja, że na stronie w formie banerów będą reklamy - które mogłyby pokryć koszty funkcjonowania lub rozwoju strony.
Przy takiej oglądalności jaka została osiągnięta jest to możliwe żeby pojawiły się na niej reklamy, lecz muszą być do tego osoby które na takiej stronie by chciały się reklamować.
CZY STRONA ZNIKNIE?
to oczywiście pokaże czas.
Wiadomo, że strona istnieje dzięki firmie ISONET (zawsze jest ktoś kto taką stronę zrobi), a funkcjonuje dzięki osobom na niej piszącym.
Jeżeli nie będzie któregoś z tych dwóch elementów to strony nie będzie. Krótka piłka:)
Firma ISONET powie ze stronę kasuje - strony nie ma
Osoby na niej piszące powiedzą że nie są pisaniem zainteresowane - strona mimo ze istnieje to jest martwa.
Także nie ma co płakać.
A co będzie dalej: pażywiom, uwidim.
Zarząd dobrze działa, ludzie mają pojęcie, wielu im zaufało ale zastanawia mnie jedno.
Ludzie się na wszystkim nie znają i nie myślę, że zarząd zna się na robieniu stron internetowych.
Skoro Isonet robił to jako sponsor to czy rezygnowanie z usług takich ludzi na rzecz nieznanej firmy jest dobrym pomysłem dla promocji klubu? Mam uzasadnione wątpliwości.
Byłem przy tej rozmowie (tak samo jak 10 innych osób).
Nie było żadnego żądania kwoty 500 zł.
Kwota 500 zł padła jako propozycja przejścia strony chojniczanka.pl na serwer dedykowany. Przy rosnącej oglądalności strony takie rozwiązanie w perspektywie czasu jest/byłoby konieczne. Takie są koszty takiego rozwiązania. Zresztą były już przykłady przy prowadzeniu relacji na żywo, że za duża oglądalność powodowała problemy z oglądaniem strony. Dodatkowo padły inne propozycje związane z rozwojem serwisu (które wymagałyby ewidentnie serwera dedykowanego) w tym miedzy innymi pomysły na sfinansowanie tego rozwiązania. Teraz już nie ma sensu na ten temat pisać. Od klubu zalezała decyzja.
W mojej opinii to większość tych propozycji była zbyt nowatorska i małe szanse były na ich realizację (związane przede wszystkim z ograniczeniami stadionu). Niektóre rzeczy wprowadzilibyśmy jako pierwsi.
Zresztą rozbieżności na temat strony internetowej pomiędzy obiema stronami były dosyć spore i szanse na porozumienie niewielkie.
Także "zainteresowany" albo coś źle zrozumiał, usłyszał albo jest złośliwy i lubi siać ferment.
Tak jak pisałem. Nie ma co płakać nad rozlanym już mlekiem.
Niedługo będzie nowa oficjalna strona klubu. I temat zostanie zakończony.
Jeszcze raz. Klub mógł taką decyzję podjąć i koniec.
Będzie nowa strona i wszyscy będą zadowoleni.
No może nie wszyscy, ale przecież wszystkich się nie zadowoli:)
do MKS:
dlaczego właściciel ISONETu nie chciał oddać domeny klubowi.?
Wyżej było już o tym pisane.
na moje: nie było zaufania pomiędzy obiema stronami (na co wpływ miały niewątpliwie stare kontakty z klubem).
ale o czym tu pisać. ISONET mógł taką decyzję podjąć i koniec.
Żeby nie szukać analogii daleko.
Nie pamiętam dokładnie, ale przeszło rok temu podobna sytuacja miała miejsce w Pomezanii Malbork.
Klub Pomezania odmówił statusu oficjalnej strony dla:
pomezania.pl
i założył własną nową
pomezania.org
także takie sytuacje nie są czymś nadzwyczajnym.
ktoś kto śledzi w internecie strony klubowe takich przypadków znajdzie więcej.
mógłbym pisać więcej .....ale niestety nie mam czasu żeby się tu produkować.
tak jak wszyscy czekam na to jak będzie wyglądała nowa oficjalna strona Chojniczanki.
Do rzeczy. Każdy ma na pewno trochę racji. Wiem,
Jak już ktoś pisał, nową stroną zajmą się ludzie, którzy od pewnego czasu chodzili na mecze Chojniczanki i można było ich zauważyć. Robią nową stronę i oni będą ją uaktualniać, będą za to dostawać kasę. Ile? Nie interesuje mnie to, ale możemy czuć się wszyscy trochę nieswojo. Bo my kilka sezonów budowaliśmy markę klubu, publikując relacje, zdjęcia, materiały i dzieki temu zbudowaliśmy w pewnej części kawałek wizerunku. Na pewno większą robotę od nas wykonał zarząd i piłkarze, ale strona internetowa była jednym z ważnych narzędzi PR zespołu. Teraz nikt nas już nie chce i nikt nam nie podziękował. Jest mi trochę przykro.
I nie obchodzi mnie to, że klub nie dogadał się z Isonetem co do wyglądu strony, czy kasy. To na pewno jeden z wielu ważnych czynników, dlaczego obie strony się nie dogadały. Pewnie Wojtek też nie jest łatwym partenerem do rozmów.
Ale oprócz Isonetu stronę tworzyli redaktorzy. Ich się pominęło w tym wszystkim. Czemu Chojniczanka rozmawiała tylko z Wojtkiem, może trzeba było spotkać się w większym gronie i spróbować znaleźć jakieś rozwiązanie.
Zarząd ma 100% rację, że strona musi działać bardziej profesjonalnie, bo nowa firma, która robi stronę, będzie odpowiadała też za zawartość merytoryczną. Nie będzie więc sytuacji, że jak my charytatywni redaktorzy nic nie napisaliśmy, to nie było aktualizacji. To był błąd i to powinno się zmienić. Dziś strona musi żyć i z tego co wiem, to będą codziennie jakieś teksty na nowej stronie. To ważne i w tym klub popieram.
Ale dano nam też do zrozumienia, że na nowej stronie nie mamy czego szukać, więc myślę, że ani ja, ani Aniz, ani chojniczanin ani nikt inny nie będzie się tam pchał. Panowie dostaną kasę za aktualizacje, niech więc działają.
Co do przyszłości chojniczanka.pl. Spotkajmy się i pogadajmy. Bo pamiętajcie, że nieoficjalna strona może być lepsza od oficjalnej i popularniejsza. Nie mówię tu o żadnej konkurencji, ale dobry klub charakteryzuje się kilkoma nieoficjalnymi stronami.
Nie można wymagać od sponsora, żeby dawał więcej niż chce lub jest w stanie. Koniec kropka a ktoś taką świadomość chce przemycić.
Mimo jednak problemów związanych z utrzymywaniem strony to nie ja zrezygnowałem, więc powodem nie były pieniądze. Wiem jakie argumenty były na spotkaniu i wiem jakie powody były mi przekazane telefonicznie w związku z rezygnacją ze strony klubu.
To, że byłem sponsorem to wynikało z użyczenia technologii i strony. To tak jakby ktoś jeździł użyczonym samochodem i z racji, że płaci za paliwo uważał, że powinien stać się jego właścicielem. Gorzej była również mowa o kodach źródłowych. To sponsor decyduje co jest w stanie zaoferować klubowi. Ja zaoferowałem stronę. Zdradzanie rozwiązań technologicznych, kodów źródłowych zagrażało bezpieczeństwu mojej firmy i z oczywistych względów, zdecydowanie odmówiłem.
Oczywiste jest również, że działanie na rzecz wzrostu popularności serwisu to działanie na rzecz sponsorów, którzy mają reklamę na stronie. Jakie są koszta takiej reklamy w różnych portalach lokalny to każdy zainteresowany wie.
Niestety dla klubu nie zamierzam też zdradzać tajemnic związanych z promocją w internecie. Podawałem już jedną związaną z google. Nowej stronie nie wróżę popularności większej jak 100 odwiedzin dziennie. Można tu sobie porównać takie portale jak Chojnice.com, który ma 20 razy mniejszą oglądalność od Chojnice24.pl i 10 razy od Chojniczanka.pl. Oba portale piszą o Chojnicach a popularność nieporównywalna. Podobną świadomość prezentuje klub. A ja powtarzam do znudzenia. Sam temat nie jest gwarancją popularności. Zresztą temat Chojniczanki niszowy w odniesieniu do wszystkich tematów w Chojnicach a portal Chojniczanki przebija niektóre portale związane z Chojnicami i jest na 3 miejscu.
Temat powstał również w obronie dobrego imienia isoNET, ponieważ zdałem sobie sprawę, że jest prowadzona akcja związana z dyskredytacją wkładu isoNET na rzecz promocji klubu. Nazwijmy rzeczy po imieniu zwykłe pierdolenie, że chciałem zrobić jakiś niesamowity interes na stronie. Na stronie Chojniczanka.pl nie miałem, żadnych dochodów a jedynie wydatki. Mam nieporównywalne możliwości zarabiania oparte na wiedzy i technologiach, które przez wiele lat wypracowaliśmy.
Tak swoją drogą, to gdybyśmy się zabrali za to sumiennie, to wystarczyłoby nas na oba serwisy. Niestety ja, olo i wupe ostatnimi czasy na stronie działaliśmy dość nieregularnie. Rywalizacja może podnieść zawartość merytoryczną chojniczanka.pl, a kibice tylko na tym skorzystają.
Przed chwilą dostałem informacje, że nowy portal mkschojniczanka.pl również ma być w dużej części oparty na działaniu innych redaktorów, niż tylko nowi tworzący stronę. A więc każdy z dotychczasowych otrzymał/otrzyma od klubu propozycję współpracy przy działaniu nowego serwisu. Ma to działać na trochę innych zasadach niż do tej pory, ale bardzo podobnie.
Panowie zarządzający stroną będą niejako sponsorami i otrzymają zapłatę - podobnie jak Isonet - tylko za podstawowe koszty działania (pewnie serwer, adres strony itp), a nie za pisanie tekstów i robienie relacji (w tym z wyjazdów).
Jest to więc teraz trochę inne spojrzenie na całą sytuację. Niebawem ma być spotkanie redkacji z chojniczanka.pl z "nowymi" i wówczas zapewne zapadną jakieś decyzje.
Proponuję, by redaktorzy zastanowili się razem lub osobno, co teraz...
Wszystko ma swój początek i koniec. Nie możemy płakać nad rozlanym mlekiem. Mówi się trudno. chojniczanka.pl (raczej) przechodzi do historii. Człowiek uczy się na błędach, a błędów nie robi ten, kto nic nie robi. My zrobiliśmy kawał dobrej roboty dla promocji Chojniczanki w Polsce i na świecie. isoNET rzucał liczbami, które z roku na rok były coraz większe. Dlatego pomimo krytycznych głosów ochota nie minęła. Wręcz przeciwnie. Internet to całkowice co innego niż prasa, radio czy telewizja. Tutaj mamy wolność słowa i mam nadzieję, że zostanie ona zachowana na nowej, oficjalnej stronie.
Jaka "nowa" oficjalna strona by nie była, to będę miał zawsze w pamięci ten serwis. Na nim się wychowałem dziennikarsko ;)
Z poważaniem,
Michał Sagrol
PS. Panownie, czas skończyć nic nie wnoszące już do dyskusji komentarze. Stało się już i teraz poczekajmy na rozwój sytuacji.
chojniczanin: ok.
Do spotkania!
Ja w tej całej sytuacji mam jeszcze swój wątek osobisty i to w głównej mierze on sprawia, że łza kręci mi się w oku. Na chojniczanka.pl, podobnie jak Michał stawiałem swoje pierwsze dziennikarskie kroki. Praktycznie tutaj powstawały teksty i zdjęcia, które otworzyły mi drogę do dalszego rozwoju. Za każdym razem gdy Wojtek publikował informacje o liczbie odwiedzających stronę czułem dumę, że coś co robię trafia do tak dużej rzeszy ludzi. Nawet gdy komentarze nie były pochlebne, satysfakcje sprawiało mi, że coś co zrobiłem, wywołuje u kogoś jakiekolwiek emocję. Jeżeli moja życie zwiąże się z dziennikarstwem zawszę będę pamiętał skąd się wywodzę, a wywodzę się www.chojniczanka.pl
Z poważaniem i podziękowaniem za wspólnie spędzony czas,
Piotr Hukało
Wiadomo że że takie ruchy nie będą cieszyć isonet...
Co do strony chojniczanka.pl prowadzonej przez obecny skład.... cóż będzie zapleczem jak chojniczanka.com. Z tym że bardziej bym wierzył w wytrwałość kibiców niż isonet....
1) Klub to nie urząd. Przypominam, że Chojniczanka jest stowarzyszeniem.
2) Była propozycja by specjalnie oznaczać aktualności dodawane przez klub jako oficjalne stanowisko. Klub nigdy nie był zainteresowany pisaniem na stronie, poza stawianiem nierealnych żądań. Mi ta sytuacja tyle na rękę, ponieważ klub znalazł nowy adres dla tych żądań.
3) Jak tak teraz czytam, to nowa strona będzie wzorować się na obecnej. Warto się wzorować!
Czy mogą funkcjonować 2 strony. Mogą, tylko, że Chojniczanka.pl powstawała jako współpraca kibiców z klubem. Mi na stworzeniu takiej współpracy zależało, bo pamiętam jeszcze czasy gdy na płocie wisiały hasła w stylu: „Chuj z działaczami, piłkarze jesteśmy z wami”.
Jeżeli miałbym jednak wybrać czy Chojniczanka.pl miałaby być tylko stroną klubu, czy stroną kibiców zdecydowanie wybrałbym, żeby była stroną kibiców.
Jeżeli coś mogę sobie zarzucić to brak jasno określonych z klubem celów, które stawiamy stronie. Zresztą klub nigdy nie wiedział co chce i co może mieć a obecna decyzja tylko to potwierdza. Ja postawiłem przed stroną główny cel: popularność strony i cel został osiągnięty. Teraz wiele mówi się o tym, że czegoś brakowało na stronie ale dla mnie to nie było priorytetem a podejmowane próby dowodziły tylko, że nie było zainteresowanych osób pisaniem o lekkoatletach czy juniorach.
Więcej powiem redakcji na spotkaniu. News obok, jest informacja o fajnym klubie Vega i myślę, że będzie to najlepsze miejsce na spotkanie.
właśnie o taką stronę mi chodziło. Szerszą niż spojrzenie klubu. Szerszą niż oficjalne zdanie klubu. Taką, która prezentuje spektrum poglądów. Dla mnie Klub to cała społeczność skupiona wokół Chojniczanki (przede wszystkim kibice, juniorzy w niej grający, rodzice, piłkarze, na samym końcu zarząd). Chojniczanka to nie tylko zarząd - który może powiedzieć: Chojniczanka to ja, reszta się nie zna i amen).
(ja wyobrażam sobie oficjalną stronę miasta pisaną przez mieszkańców, a nie tylko przez urzędników, bo to mieszkańcy powinni być ważniejsi od urzędników - taka strona byłaby wielkim krokiem do przodu - tylko pytanie który urząd odważyłby się na taki krok) ale to dygresja - dzisiaj w radiu usłyszałem, że Prezydent Szczecina ściga ludzi krytykujących go w internecie. I raczej daleko do tego by takie coś zaistniało, ale ja potrafię sobie coś takiego wyobrazić.
Tak jak było pisane wcześniej taka forma strony przerosła niektóre osoby.
Chęć kontroli zwyciężyła w tym przypadku.
nie raz i dwa takie przypadki były, że adres oficjalnej strony był własnością nie klubu.
kibic:
piszesz że: "(przecież taką domenę można w każdej chwili sprzedać czy pod tym adresem zamieścić całkowicie inną stronę)"
tylko że domena chojniczanka.pl jest w rękach osoby dzięki której Chojniczanka jako klub zaistniała w internecie. Zrobiła pierwszą stronę Chojniczanki wtedy gdy niektóre kluby w I lidze nie miały stron w internecie. A w lidze w której wtedy graliśmy stronę (nieaktualizowaną) miał tylko Zawisza Bydgoszcz.
Czemu miałaby pod tym adresem zamieszczać coś innego?
Nie oceniaj intencji innych po komentarzach nieprzychylnych jej osób.
Podałem już przykład Pomezanii, ale były też sytuacje odwrotne, to autorzy stron sami rezygnowali z bycia oficjaną stroną klubu.
Zawsze bardzo doceniałem wkład redakcji więc zdanie redakcji o tym, że cenią sobie ten czas spędzony razem miało decydujący wpływ na potrzebę kontynuacji.
Nasza sytuacja w tym względzie podobna jest do Pomezania.pl i Pomezania.org. Nie ma sensu zamykać strony, bo nawet nie wiadomo czy nowy serwis powstanie i jak długo będzie działał. Jacyś ludzie mają słomiany zapał a jeszcze nic nie pokazali.
Fakt - tekstu tutaj sporo, a i poziom całkiem całkiem!!!
Co do głównego wątku nie będę się wypowiadał bo nie jestem w temacie. Z mojej strony, bez względu na to, czy strona przetrwa czy nie, chciałbym podziękować osobom ją tworzącym za dotychczasowy wkład pracy. Wiem, że nie ma na swiecie takiego kogoś, który wszystkim by dogodził. Dla mnie osobiście serwis w takiej formie był wystarczalny. Zakładając, że oba serwisy i ten i nowy będą funkcjonowały to mogą stanowić dla siebie nawzajem pewną formę uzupełniajacą się. Może wtedy większość będzie zadowolona i zakończy się "marudzenie" typu - a czemu nie ma tego, a tego i innego! Nie ma co czas pokaże jak to będzie - życie zweryfikuje!!! Pozdro