KS Grabowo - Chojniczanka II 1:1
KS Grabowo - Chojniczanka II 1:1
rozgrywki - 2009-09-07
Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach atmosferycznych. Rzęsisty deszcze towarzyszył piłkarzom niemal przez całe spotkanie i nie ułatwiał im zadania na boisku.
Od pierwszych minut piłkarze Jantara/Chojniczanki II nastawieni byli na zwycięstwo i było to widać na boisku. Pierwsza faza meczu to badanie sił obu drużyn. Piłkarze z Chojnic starali się grać piłką i stwarzać sobie dogodne sytuację podbramkowe. Zespół z Grabowa, grał dobrze w obronie i wyprowadzał bardzo groźne kontry. Po jednej z nich mogła paść bramka. Nieporozumienie w szeregach obronnych Chojniczanki II mógł wykorzystać szybki napastnik z Grabowa, lecz jego strzał minął bramkę rezerw. Sędzia w tej sytuacji zobaczył interwencję reką bramkarza poza polem karnym. Pestka zobaczył żółtą kartkę. Dla podopiecznych trenera Fabicha dogodnych sytuacji był znacznie więcej. Napierw minimalnie niecelnie strzelał głową Karol Michalak. Później jeszcze Radek Borowicki mógł wpisać się na listę strzelców, jednak chybił z piątego metra. Groźnie było także po rzucie rożnym wykonywanym przez Szymona Jędrzejewskiego. Piłkę lecącą tuż obok słupka bramki Grabowa zatrzymał...Sebastian Karasiński, który nie zdązył podskoczyć nad piłką. Pierwsza część część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Na drugą połowę piłkarze Jantara/Chojniczanki II wyszli jeszcze bardziej zdeterminowani niż w pierwszej części.
Przełożyło się to na wiele groźnych akcji, które mogły dać prowadzenie naszym zawodnikom. Bramkarz Grabowa miał pełne ręce roboty. Raz pomógł mu słupek po strzale Karasińskiego. Piłkarze gospodarzy często uciekali się do fauli pod swoim polem karnym. Po jednym z rzutów wolnych piłkarze z Chojnic objęli prowadzenie. Pięknie z 20 metra uderzył Michał Kukliński. Piłkę lecącą obok słupka bramkarz mógł tylko odprowadzić wzrokiem. Było 1:0 dla Chojniczanki II.
Ta bramka sprawiła, że nasi piłkarze za bardzo uwierzyli w zwycięstwo i nie wiedzieć czemu nieco cofnęli się do obrony. To był błąd. Częste dośrodkowania sprawiały wiele problemów obronie kierowanej przez Karola Michalaka. Groźny strzał z rzutu wolnego obronił Pestka. Kiedy wydawało się że jednobramkowe zwycięstwo zostanie dowiezione do końca padała bramka dla gospodarzy. Za faul w polu karnym naszego obrońcy sędzia podyktował rzut karny. Napastnik Grabowa pewnie wykorzystał tą sytuację. Jeszcze w końcówce mógł paść zwycięski gol dla rezerw Chojniczanki, jednak piłka po strzale Jędrzejewskiego odbiła się od słupka.
Drugi mecz ligowy i drugi remis. Po meczu z Grabowem można było wyczuć niedosyt piłkarzy, którzy pozostawili wiele serca na boisku.
KS Grabowo - Jantar Pawłowo/Chojniczanka II Chojnice 1:1 (0:0)
0:1 Kukliński
1:1 zawodnik Grabowa (karny)
Jantar Pawłowo/Chojniczanka II Chojnice: Pestka - Briegmann, Stanisławski, Michalak, Śliwiński P. - Karasiński S., Jędrzejewski, Borowicki K., Kukliński, Borowicki R. - Jasnoch
Grali również: Szczepański, Piesik, Kawczyński, Perszewski
autor:Patryk Kawczyński
Autor:
Piotr Hukało
www.aniz-foto.pl
rozgrywki - 2009-09-07
Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach atmosferycznych. Rzęsisty deszcze towarzyszył piłkarzom niemal przez całe spotkanie i nie ułatwiał im zadania na boisku.
Od pierwszych minut piłkarze Jantara/Chojniczanki II nastawieni byli na zwycięstwo i było to widać na boisku. Pierwsza faza meczu to badanie sił obu drużyn. Piłkarze z Chojnic starali się grać piłką i stwarzać sobie dogodne sytuację podbramkowe. Zespół z Grabowa, grał dobrze w obronie i wyprowadzał bardzo groźne kontry. Po jednej z nich mogła paść bramka. Nieporozumienie w szeregach obronnych Chojniczanki II mógł wykorzystać szybki napastnik z Grabowa, lecz jego strzał minął bramkę rezerw. Sędzia w tej sytuacji zobaczył interwencję reką bramkarza poza polem karnym. Pestka zobaczył żółtą kartkę. Dla podopiecznych trenera Fabicha dogodnych sytuacji był znacznie więcej. Napierw minimalnie niecelnie strzelał głową Karol Michalak. Później jeszcze Radek Borowicki mógł wpisać się na listę strzelców, jednak chybił z piątego metra. Groźnie było także po rzucie rożnym wykonywanym przez Szymona Jędrzejewskiego. Piłkę lecącą tuż obok słupka bramki Grabowa zatrzymał...Sebastian Karasiński, który nie zdązył podskoczyć nad piłką. Pierwsza część część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Na drugą połowę piłkarze Jantara/Chojniczanki II wyszli jeszcze bardziej zdeterminowani niż w pierwszej części.
Przełożyło się to na wiele groźnych akcji, które mogły dać prowadzenie naszym zawodnikom. Bramkarz Grabowa miał pełne ręce roboty. Raz pomógł mu słupek po strzale Karasińskiego. Piłkarze gospodarzy często uciekali się do fauli pod swoim polem karnym. Po jednym z rzutów wolnych piłkarze z Chojnic objęli prowadzenie. Pięknie z 20 metra uderzył Michał Kukliński. Piłkę lecącą obok słupka bramkarz mógł tylko odprowadzić wzrokiem. Było 1:0 dla Chojniczanki II.
Ta bramka sprawiła, że nasi piłkarze za bardzo uwierzyli w zwycięstwo i nie wiedzieć czemu nieco cofnęli się do obrony. To był błąd. Częste dośrodkowania sprawiały wiele problemów obronie kierowanej przez Karola Michalaka. Groźny strzał z rzutu wolnego obronił Pestka. Kiedy wydawało się że jednobramkowe zwycięstwo zostanie dowiezione do końca padała bramka dla gospodarzy. Za faul w polu karnym naszego obrońcy sędzia podyktował rzut karny. Napastnik Grabowa pewnie wykorzystał tą sytuację. Jeszcze w końcówce mógł paść zwycięski gol dla rezerw Chojniczanki, jednak piłka po strzale Jędrzejewskiego odbiła się od słupka.
Drugi mecz ligowy i drugi remis. Po meczu z Grabowem można było wyczuć niedosyt piłkarzy, którzy pozostawili wiele serca na boisku.
KS Grabowo - Jantar Pawłowo/Chojniczanka II Chojnice 1:1 (0:0)
0:1 Kukliński
1:1 zawodnik Grabowa (karny)
Jantar Pawłowo/Chojniczanka II Chojnice: Pestka - Briegmann, Stanisławski, Michalak, Śliwiński P. - Karasiński S., Jędrzejewski, Borowicki K., Kukliński, Borowicki R. - Jasnoch
Grali również: Szczepański, Piesik, Kawczyński, Perszewski
autor:Patryk Kawczyński
Autor:
Piotr Hukało
www.aniz-foto.pl
– R E K L A M A –
Komentarze: 4
KOMENTARZE
xyz
(Gość)
2009-09-08 15:01:27
po rzucie wonym a nie po rzucie rożnym wykonywanym przez Szymona Jędrzejewskiego. Piłkę lecącą tuż obok słupka bramki Grabowa zatrzymał...Sebastian Karasiński chyba tak to powinno byc
zyx
(Gość)
2009-09-08 15:57:41
miejmy nadzieje ze teraz druzyna zdobedzie komplet punktow zwlaszcza jak mecze sie nie pokrywaja i trener bedzie mial do dyspozycji wiecej graczy. Oby tylko nie zabalowali w sobote przed meczem!
kawka_20
(Gość)
2009-09-08 16:31:31
sorki za błąd... oczywiście, że po rzucie wolnym... to wszystko z pośpiechu
Zdzislaw lakiernik
(Gość)
2009-09-15 13:51:58
Za szmaty i won z trenerem!
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.




