PANEL KIBICA



BANERY

WYKONAWCA

Krystian Feciuch: Szukaliśmy zwycięskiej bramki

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
Krystian Feciuch: Szukaliśmy zwycięskiej bramki
wywiady - 2014-11-02


Pomocnik Chojniczanki, Krystian Feciuch po meczu z Wisłą Płock

To był mecz walki. Od początku meczu byliśmy nastawieni bardzo agresywnie i to my chcieliśmy zdobyć bramkę jako pierwsi i to najlepiej gdyby to się stało w pierwszych minutach. Niestety, kolejny raz mamy takiego pecha, że przeciwnicy zdobywają piękne bramki, które spokojnie mogą kandydować do miana bramki kolejki. Krzysztof Janus uderzył idealnie w samo okienko bramki i ciężko było ustrzec się takiej bramki, choć pewien wpływ mogło mieć nasze ustawienie, które spowodowało, że Janus miał tyle miejsca. Potem udało się wyrównać i szukaliśmy tej zwycięskiej bramki, ale niestety nam się to nie udało.


Też szukałeś bramki i to z podobnej odległości co Janus, tylko trochę jednak do tej bramki zabrakło odległości.
No, nawet bardziej niż trochę. W II połowie graliśmy bardziej "z wiatrem", przeciwnicy ten atut mieli w I częsci gry i dlatego pewnie Janus tak to uderzył i warunki też pomogły by ta bramka wpadła. Mówiliśmy sobie w szatni, że trzeba przy okazji próbować tych strzałów z dystansu jak będzie okazja. Spróbowałem - ale nie wyszło.

Do momentu tej strzelonej bramki przez Wisłę, nie byliście stroną przeważającą. Dopiero po bramce Rafała przejeliście tak naprawdę inicjatywę.

Pierwsza bramka zawsze mobilizuje i napędza działania zespołu do przodu. Po tych dwóch porażkach przyszedł punkt, choć chcieliśmy wygrać na własnym boisku. Trudno - jest do rozegrania jeszcze pare meczy w których trzeba nazbierać jak najwięcej punktów i potem myśleć co dalej.

Wydaje się, że takim bohaterem drugiej połowy byli arbitrowie, którzy dość skutecznie swoimi decyzjami ożywili publiczność na stadionie, a wam bardzo często przerywali akcję lub podejmowali kontrowersyjne decyzje.
Ogólnie myślę, że to jest dobry sędzia. Młody, perspektywiczny i chyba drugi czy trzeci raz sędziuje nasz mecz.
Dzisiaj trochę nie dał nam pograć, ale to działało w dwie strony. Nie było tak, że sędziował na czyjąś korzyść, także nie było to najgorsze sędziowanie, choć tak jak mówiłem - nie dawał pograć w ferworze walki i przy kilku takich "piłkarskich" faulach z tego meczu spokojnie mógł puścić grę dalej.


Dziękuje za rozmowę.



Autor:
Jakub Piekut
www.twitter.com/JakubPiekut



– R E K L A M A –


Komentarze: 2
KOMENTARZE
lilo (Gość) 2014-11-02 21:39:54
Feta stoisz w miejscu..Twoja kariera staneła..Nic sie nie rozwijasz..Nie ten Feta co kiedyś..Pozdrowienia...
islandia2008 2014-11-02 23:01:21
Prawda,zgadzam się z przedmówcą
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.

Dodaj komentarz

*Nick:
E-mail:
*Treść:
*pola wymagane