Chojniczanka - Unia Tczew 3:1 (2:0)
|
2008-09-13 16:00:00 | Widzów: 700 | Sędzia: Eugeniusz Kobylarz
|
||
|
3 : 1 |
![]() |
| Chojniczanka Chojnice | Unia Tczew | |
|
Andrzej Borowski
Patryk Buława
Mateusz Dawidowski
Michał Draszanowski
Mateusz Frymark
Michał Kukliński
Rafał Lica
Przemysław Lorbiecki
Maciej Malinowski
Karol Michalak
Rafał Pasiński
Tomasz Pestka
Marek Steinborn
Mateusz Szafrański
Adrian Szopiński
|
|
|
Chojniczanka - Unia Tczew 3:1 (2:0)
rozgrywki - 2008-09-13
Mecz VII kolejki to spotkanie z Unią Tczew zajmująca jedenaste miejsce w tabeli. Mogłoby się wydawać, że było to kolejne z łatwych spotkań, jednak nic bardziej mylnego. Mimo dość pewnego wyniku nasi piłkarze musieli włożyć w grę sporo wysiłku.
Pierwsza połowa to bardzo wyrównana gra obydwu zespołów, z lekką przewagą dla gości. Unia konstruowała więcej akcji zagrażających naszej bramce. Pierwsze z takich zagrań miało miejsce już w 4 minucie. Przyjezdni strzelili nam bramkę, na szczęście arbiter dopatrzył się spalonego. Był to pierwszy sygnał dla Chojniczanki, że tym razem drużyna nie przyjechała się tylko bronić. Trochę zmotywowało to naszych. 10 minuta należała do Tomka Pestki, udało mu się wyjść na pozycje sam na sam z bramkarzem. Lobując golkipera strzelił pierwszą bramkę spotkania. Piłkarze zadedykowali ją Jarosławowi Klauzo, któremu nie dawno urodziło się dziecko. Do 43 minuty na boisku panował względny spokój. Raz akcje konstruowała Unia, raz nasi piłkarze, jednak żadna z nich nie kończyła się jakimiś groźnymi strzałami. Dopiero w 43 minucie groźnie strzelali goście. Gdyby nie fenomenalna parada Mateusza Szafrańskiego moglibyśmy mieć 1:1. W 44 minucie wynik pierwszej połowy ustalił Rafał Pasiński. Rafał popisał się przepięknym strzałem z dystansu. Potężna piłka przed wpadnięciem do bramki otarła się jeszcze o słupek. W taki sposób pierwszą połowę zakończyliśmy wynikiem 2:0.
Drugą połowę rozpoczął w 50 minucie Andrzej Borowski nie wykorzystując sytuacji sam na sam z bramkarzem. Był to sygnał dla piłkarzy Chojniczanki do rozpoczęcia dynamiczniejszej gry. W 52 minucie Tomasz Pestka strzela z ostrego kąta wprost w bramkarza gości. Odbita piłka ląduje w środku pola karnego, a Rafałowi Licy brakuję kilka centymetrów, aby dobić ten strzał. Dwie minuty później Andrzej Borowski zrehabilitował się za akcję z 50 minuty i z niemal bliźniaczej sytuacji strzela na 3:0. Kolejna istotna sytuacja miała miejsce w 85 minucie. Po strzale Chodowca – zawodnika Unii Tczew tracimy bramkę, a wynik to 3:1. Mogło być gorzej, bo podopieczni Leszka Szanka od 75 minuty grali jakby uszło z nich powietrze. W między czasie goście trafiali w nasz słupek i poprzeczkę.
Podsumowując spotkanie z przyjezdnymi z Tczewa nie wypadliśmy najlepiej. Widać, że w meczach, w których przeciwnik „chce grać”, nasi mają problem. Nie potrafią stanąć na wysokości zadania narzucić tempa gry. Może to, dlatego, że tacy przeciwnicy pojawiają się niezwykle rzadko. Kto był najlepszym zawodnikiem? Według mnie - Mateusz Szafrański.
Chojniczanka Chojnice - Unia Tczew 3:1 (2:0)
Skład:
Bramkarz:
Szafrański
Obrońcy:
Buława (70' Kukliński), Szopiński, Malinowski (76' Michalak), Draszanowski
Pomocnicy:
Pestka, Pasiński, Lorbiecki, Steinborn (85' Frymark)
Napastnicy:
Lica, Borowski (95' Dawidowski)
Autor:
Piotr Hukało
www.aniz-foto.pl
– R E K L A M A –
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.



GTS Kolbudy - Pomezania 0-0 55 minuta
Zobaczycie :)..
Borówa będzie się do niego chował
Co do opisu meczu, każdy może widzieć inaczej. Ja odebrałem mecz jako łatwy, ale sporo osób uważało że nie przyszło nam to zwycięstwo ot tak sobie. Unia nie jest taka słaba jak jej miejsce w tabeli.
Borówa dzisiaj marnował sytuacje, a za tydzień strzeli 3 bramki. Bym chciał zobaczyć tych co wykożystują te sytuacje z zamkniętymi oczyma.
Racja w relacji jest pomyłka. Bramka Pestki była około 40 min.
Filmik z meczu postaram się zamieścić w poniedziałek, ale nie obiecuję.