Relacja: Powiśle Dzierzgoń - Chojniczanka 1:4 (1:1)
|
2008-09-06 16:00:00 | Widzów: 70 | Sędzia: Maciej Lewicki
|
||
|
1 : 4 |
![]() |
| Powiśle Dzierzgoń | Chojniczanka Chojnice | |
|
|
Patryk - Buława
Mateusz - Dawidowski
Michał - Draszanowski
Mateusz - Frymark
Karol - Krzemiński
Michał - Kukliński
Rafał - Lica
Przemysław - Lorbiecki
Maciej - Malinowski
Karol - Michalak
Rafał - Pasiński
Tomasz - Pestka
Marek - Steinborn
Mateusz - Szafrański
Adrian - Szopiński
|
|
Relacja: Powiśle Dzierzgoń - Chojniczanka 1:4 (1:1)
rozgrywki - 2008-09-07
Powiśle Dzierzgoń - Chojniczanka 1:4 (1:1)
0:1 - Rafał Lica (3)
1:1 - Sebastian Zieliński (11)
1:2 - Adrian Szopiński (49)
1:3 - Tomasz Pestka (55)
1:4 - Karol Michalak (90+2)
żółte kartki: Rafał Lica, Michał Draszanowski, Michał Kukliński (Chojniczanka)
Chojniczanka: Mateusz Szafrański - Patryk Buława (17 - Michał Kukliński), Maciej Malinowski, Adrian Szopiński, Michał Draszanowski - Tomasz Pestka, Rafał Pasiński, Przemyslaw Lorbiecki, Marek Steinborn (74 - Mateusz Frymark)- Rafał Lica (78 - Karol Michalak), Karol Krzemiński (76 - Mateusz Dawidowski). Trener: Leszek Szank.
Obawy o brak korzystnego wyniku dla Chojniczanki przed wyprawą do Dzierzgonia rozwiały się na początku drugiej połowy. Po pierwszej w miarę wyrównanej połowie w drugiej odsłonie meczu Chojniczanka zagrała skutecznie i pewnie zgarnęła 3 punkty.
Chojniczanka zagrała z Powiślem bez pauzujących za kartki Andrzeja Borowskiego i Marcina Gąsiorowskiego, oraz zdającego egzamin na studiach Bartosza Chudego. Zmiennicy, co cieszy spisali się bez zarzutu. Szeroka i wyrównana kadra zdaje egzamin w rozgrywkach ligowych.
Mecz od ataków rozpoczęła Chojniczanka, które szybko przyniosły efekt. Wreszcie przełamał się Rafał Lica i w końcu znalazł drogę do siatki. Gospodarze odpowiedzieli szybko i po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wyrównał strzałem głową Sebastian Zieliński.
W drugiej połowie na boisku z każdą minutą uwidaczniała się przewaga naszego zespołu, a po kolejnych bramkach Adriana Szopińskiego i Tomka Pestki gospodarze pogodzili sie z porażką. Chojniczanka przestała forsować tempo i gra na boisku się uspokoiła. Zmiennicy Chojniczanki wprowadzeni pod koniec meczu litości dla przeciwnika już nie mieli. Chcąc pokazać się trenerowi przeprowadzili składną akcję w doliczonym czasie gry. Rozpoczął Dawidowski podaniem do Frymarka, który wyłożył piłkę Karolowi Michalakowi, a ten ustalił wynik meczu.
Autor:
P
– R E K L A M A –
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.


