Ligienza zostaje w Chojniczance
aktualności - 2012-01-19
Adrian Ligienza nadal pozostanie piłkarzem Chojniczanki. 20-letni pomocnik obecnie przebywał na testach w SS Juve Stabia, która obecnie gra w Serie B. Wrażenia Adriana z pobytu we Włoszech można przeczytać poniżej.
Krystian Sawicki: Witaj! Najważniejsze pytanie dzisiejszego dnia: przechodzisz do Juve Stabia?
Adrian Ligienza: Witam. Ogółem powiedzieli mi, że piłkarskie umiejętności mam super, ale fizycznie nie jestem przygotowany do sezonu... W sumie się nie dziwię skoro grudzień mieliśmy cały wolny, a Włosi cały czas są w trakcie rozgrywek. Dodali również, że są zainteresowani pozyskaniem mojej osoby, jednak dopiero w czerwcu, gdyż w tej chwili im nie pomogę.
K. S. : Czyli że zostajesz w Chojniczance?
A. L. : Tak, na te pół roku na pewno.
K. S. : Jak wrażenia po testach? Jesteś zadowolony z wyjazdu?
A. L. : Pewnie, że jestem zadowolony! Uważam, że pokazałem się z dobrej strony. Poznałem klub od podstaw: zobaczyłem jak tu się trenuje, jak funkcjonuje klub. Same pozytywy.
K. S. : Patrząc od zaplecza przygotowanie we włoskiej piłce jest ciekawsze, bardziej różnorodne i lepsze niż tutaj w Polsce.
A. L. : Ciężko powiedziec, czy lepsze... Na pewno jest inne. Jeżeli chodzi o zaplecze i sprawy organizacyjne, to w Polsce naprawdę nie mamy się czego wstydzić.
K. S. : Patrząc jednak ogółem trening wygląda zupełnie inaczej.
A. L. : Tak trening jest zupełnie inny niż w Polsce.
K. S. : Kiedy wracasz do Chojnic?
A. L. : W sobotę będę już w Polsce.
K. S. : Dzięki za rozmowę i powodzenia.
A. L. : Dziękuję.
Autor:
Krystian Sawicki
www.chojniczanka.pl
– R E K L A M A –
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.





Czyli cos w stylu: Dziekujemy za rozmowe, oddzwonimy :)
A po co w zespole 5 napastnik? Jest Pieczara, Tatara, Kaźmierowski i do tej trójki doszedł jeszcze Gregorek. Także moim zdaniem piąty napastnik nie jest potrzebny.