Chojniczanka - Elana Toruń 2:5 (1:2)
rozgrywki - 2011-10-30
Chojniczanka - Elana Toruń 2:5 (1:2)
Bramki: 39' Trojanowski, 62' Posmyk - 13' Grudzień, 22' Mania, 70',90' Wróbel, 79' Kikowski
Chojniczanka: Primel - Mikołajczyk, Steinke, Jakosz (60' Kaźmierowski), Marynowicz - Trojanowski (72' Kaśnikowski), Szczepan (81' Tarnowski), Atanacković, Posmyk - Tatara, Pieczara
Elana: Osińsk, Bartkiewicz, Czarnecki, Więckowksi (87' Maćkiewicz), Wróbel, Grudzień, Mądrzejewski (66' Kikowski), Świderek, Młodzieniak (76' Zamiatowski), Mikołajczak, Mania (85' Sobolewski)
Żółte kartki: Steinke, Posmyk - Grudzień, Sobolewski
Czerwone kartki: Posmyk, Steinke - obydwoje ukarani drugimi żółtymi kartonikami
Chojnicka twierdza padła. W 17 kolejce kończącą rundę jesienną ulegliśmy zespołowi z Torunia aż 2:5. Fakt faktem po wielu błędach sędziowskich, ale takiego wyniku w Chojnicach nikt się nie spodziewał.
I połowa
Jak zwykle zaczynamy mecz z wysokiego C. Cały czas nacieramy na bramkę przeciwnika. Bardzo dobrze prezentowały się od pierwszych minut skrzydła. Goście doszli do słowa w 13 minucie, gdzie położony na ziemię został Mikołajczyk. Czekając na faul gracze Chojniczanki nie powstrzymali Tomasza Grudnia, który sam na sam pewnie pokonał Primela. Na nic zdały się dyskusje z sędzią głównym. W 19 minucie spotkania najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Pieczara. Po wykonaniu rzutu rożnego w polu karnym Elany zrobiło się małe zamieszanie. Osiński niepewnie wybija piłkę, która leciała obok Pieczary w odległości 2 metrów od bramki. Ten bez zastanowienia wykonał przewrotkę i trafił w poprzeczkę. Chwilę później kontra torunian i mieliśmy już 0:2. Po raz kolejny defensywa Chojniczanki źle ustawiła pułapkę ofsajdową i sam na sam wyszedł Mania. W 29 minucie spotkania padła jedna z kontrowersyjnych decyzji sędziego. Pieczara wychodzi sam na sam, piłka trafia do siatki, sędzia widzi spalonego. Z decyzją sędziego nie zgadzają się piłkarze ani tym bardziej kibice. Gra na boisku stawała się coraz bardziej brutalna. Sędzia jednak nie wyciągał żółtych kartoników. Chojniczanka nadal nie rezygnowała ze strzelenia bramki. W 35 minucie z rzutu wolnego Trojanowski trafia w słupek. Był to motor napędowy wszystkich ataków żółto-biało-czerwonych. Co nie udało się w 35 minucie, udało się cztery minuty później. Trojanowski mija rywali i pewnie umieszcza piłkę w siatce. Mimo ataków z jednej i z drugiej strony do końca pierwszej połowy nic ciekawego się nie wydarzyło.
II połowa
Od pierwszych minut drugiej części spotkania to znów Chojniczanka częściej atakowała. Pieczara coraz częściej dochodził do sytuacji strzeleckich. W 55 minucie po jego strzale piłka o centymetry minęła słupek. Kilka minut później, a dokładnie w 62, Chojniczanka strzela wyrównującego gola. Trojanowski bije piłkę z rzutu rożnego w światło bramki, której lot zmienia Posmyk. Osiński nie miał nic do powiedzenia. Od 69 minuty głównym bohaterem meczu staje się sędzia, który w kontrowersyjnej sytuacji wskazuje na jedenasty metr. Według niego Steinke fauluje w polu karnym Manię. Pokazuje również dwie żółtę kartki: dla Steinke za faul oraz dla Posmyka za dyskusje. Ten pierwszy musiał zejść z boiska, gdyż miał już na swoim koncie żółty kartonik. Wróbel strzela bramkę na 2:3 i ta sytuacja była decydującą o losach spotkania. Osłabiona Chojniczanka chciała wyrównać i coraz częściej można było zauważyć luki między poszczególnymi formacjami. Elana ten fakt wykorzystała perfekcyjnie. Kontra w 79 minucie przyniosła kolejną bramkę dla gości, a wspaniałym strzałem w okienko popisał się Kikowski. Jednak to nie był koniec. W 90 minucie Posmyk fauluje w polu karnym gracza Elany, co skutkuje kolejnym rzutem karnym. Posmyk wylatuje z boiska, a Chojniczanka kończy mecz w dziewiątkę. Wynik 2:5.
Gra Chojniczanki
Może się podobać... z wyjątkiem formacji defensywnej. Po raz kolejny tracimy 5 bramek i to na własnym obiekcie. Jak rok temu narzekaliśmy na atak, tak teraz możemy ponarzekać na obronę. Defensywa zagrała fatalnie, tak jakby grała mecz w tym składzie po raz pierwszy. Plusy dla Trojanowskiego, który kreował akcje Chojniczanki oraz dla Pieczary. Temu chłopakowi waleczności odmówić nie można.
Gra Elany
Jak sam trener Bekas przyznał nie starał się szarżować na ówczesnego wicelidera. Gracze Elany konsekwentnie grali piłką, co przyniosło im dwie bramki w ciągu kilkunastu minut. Nie zmienili stylu gry i powoli dążyli do celu. Po czerwonej kartce dla Steinke czekali na kontry, co w ich wykonaniu wyszło perfekcyjnie.
Sędziowie
Artur Ciecierski dobrze tego meczu nie zapamięta. Również sędziowie liniowi, którzy jedynie czekali na reakcję głównego arbitra. Chorągiewki podnosili przy spalonych graczy jednego i drugiego zespołu oraz przy rzutach karnych. Główny arbiter spotkania jak nie rozdawał kartek, tak zaczął rozdawać je niczym Mikołaj prezenty. Miejmy nadzieję, że obserwator obecny na meczu spisze właściwy protokół i w Chojnicach będziemy mieli sędziowanie na właściwym poziomie.
Gratulacje!
Chciałbym z mojej strony pogratulować koordynatorowi (kierownikowi czy jak oni zwą) ds. bezpieczeństwa imprez masowych z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. Po akcji z Rakowem w zeszłym sezonie chojniccy kibice mieli nadzieję, że w spokoju będą mogli posiedzieć na ławkach przed rozpoczęciem meczu lub też poczekać w kolejce do kasy. Jak widać nie! Latające krzesła i butelki są o wiele ciekawsze niż pilnowanie dzieci, dorosłych oraz emerytów. I ta jakże szybka interwencja! Pogratulować trzeźwego umysłu i oceny sytuacji!
Autor:
Krystian Sawicki
www.chojniczanka.pl
– R E K L A M A –
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.





Na minus: Marynowicz, Mikołajczyk, Szczepan
Pisaliście, że Lenart słaby, a właśnie w meczu z Elaną jak i wcześniejszych widać jego brak! Marynowicz jest powolny, idzie do przodu po czym nie zdąży wrócić na swoją pozycję i tracimy głupie, niepotrzebne bramki (ta akcja co zawodnik Elany odstawił go daleko z tyłu - no wstyd jak można grać tak ospale!).
Trzeba poszukać nowych młodzieżowców, prócz bramkarzy, choć przyznam, że przydałby by się u nas doświadczony, solidny bramkarz, bo Primel jak i Kołba nie są złymi bramkarzami, ale czasami popełniają typowe błędy wynikające głównie z małego doświadczenia. Owszem, można mieć "wejście smoka" jak to czyni Wojtek Pawłowski w Lechii, któremu nikt nie jest straszny, a żeby go dopiero pokonać trzeba było go sfaulować (bramka Śląska z meczu z Lechią). Potencjał mają chłopaki co pokazali przy niejednych interwencjach. Po ostatnich meczach jednak wg. mnie: Kołba > Primel.
Szkoda tego wyniku, bo nie graliśmy aż tak źle, jak świadczy wynik. Gra defensywna jednak nie jest w naszym zespole atutem, przez co tracimy niepotrzebne bramki, no i punkty. Po postawie naszego zespołu w rundzie jesiennej jednak jestem zadowolony.
Grubo się mylisz,pokazaliście tylko tyle że jesteście nie wychowani!!
Wg mnie w ogóle nie powinniście wejść na stadion MKS-u
Normalna hołota z Was i nic więcej..Tam były małe dzieci,które się bardzo wystraszyły..
Nawet jeśli MKS przegrał to i tak Jesteście moim zespołem do ko0ńca życia..
Decyzje o tym czy mecz ma charakter podwyższonego ryzyka podejmuje policja więc klub nie ma nic do gadania.
Musicie zrozumieć, że nie jesteśmy potentatem finansowym i że każdy przysłowiowy grosz się liczy.
EOT!
MKS!
Facet ktoś ewidentnie wymiótł te sytuacje , trzy bramki podarowane Elanie przez niekompetentnych Tz sędziów , pierwsza bramka to spalony kilu metrowy , druga tez spalony a najlepsza była trzecia po ewidentnym podcięciu z tylu zawodnika chojnickiego - brak reakcji sędziów a natychmiast podcięcie zawodnika elany i karny. Czy ty facet jesteś ślepy zobacz co sędziowie robią z zawodnikiem co udaje kontuzje wynoszonym a po chwili ożywa i nic mu nie jest; wszystko to było na filmie , teraz tego brak; zółte kartki nalerzaly się dwa razy za sciemianie wynaszanym za podcięcie z tylu zawodnika Chojniczanki za chwile był rzut karny dla Elany a ponadto za wkroczenie zawodników rezerwowych i trenera -zółte kartki , trener za boisko na widownie - tak mówią przepisy a piłkarze opuszczający pole gry tez zółte kartki. Siedzowie nie panowali . Chojniczanka powinna jako Klub zgłosić protest .
Mamy nadzieję, że KPP Chojnice podejmie jakieś działanie i przyzna się do błędu... bo jak na razie umywają ręce...
krotki film z dopingu z meczu Chojniczanka - Elana
czekam na odp
a tak naprawdę z czystym sumieniem to uważasz ze sędziowie byli obiektywni i sędziowali ok, czy pod Was, a te podcinanie obrońców od tylu i brak reakcji sędzi podczas wtargnięcia na boisko trenera i rezerwowych kilkakrotnie i braku reakcji a wynoszenie na noszach kontuzjowanego a po chwili super zdrowy rześki biega, co o tym kolego myślisz .