PANEL KIBICA



BANERY

WYKONAWCA

Chojniczanka, nie Chojniczanka...

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
Chojniczanka, nie Chojniczanka...
artykuly - 2011-08-12


„A kiedy będą wygrywać chojniczanie w Chojniczance???” - Jerzy Erdman

Ostatnio znalazłem taki wpis na jednym z portali społecznościowych. Oczywiście nie jest to jedyny, gdyż wiele mu podobnych możemy ujrzeć chociażby na naszym. Niezadowolonych z takiej postawy jest wielu. Dlaczego taka sytuacja dopadła nasz klub? Może zacznijmy od początku...

Reprezentacyjny mix

Reprezentacja narodowa to dla każdego kibica świętość. Ilekroć by przegrała to i tak zostanie w sercu i będziemy życzyć jej jak najlepiej. Od niedawna w większości krajów (zwłaszcza w Niemczech i Francji) stosuje się metodę naturalizacji zawodnika. Kilka lat temu nie wyobrażaliśmy sobie, żeby w reprezentacji Polski grał obcokrajowiec. A jednak! Mecz z Gruzją świetnie pokazał, że coraz częściej sztab szkoleniowy sięga do takich metod. Polański, Obraniak, Roger, Boenisch- to niektóre nazwiska, które grały z orzełkiem na piersi. Jak widać poszukiwanie za granicą piłkarzy, których matki, babki i prababki mają korzenie polskie, jest lepsze od powołania naszych ligowych perełek. Wiąże się to także z treningami w kraju, lecz o tym za chwilę. Do dziś niekiedy nie dowierzamy oglądając mecze Niemiec. Grają tam Polacy, Austriacy, Turek, Tunezyjczyk a nawet Ghańczyk. Miroslav Radović, piłkarz Legii Warszawa, ostatnio złożył papiery o przyznanie mu obywatelstwa polskiego. Na wstępie już zaznaczył, że nie wyobraża sobie gry w polskiej kadrze narodowej. Uważa, że na grę w reprezentacji trzeba sobie zasłużyć nie tylko grą, ale i patriotyzmem oraz sercem. Wielu kibiców również ma to samo zdanie na ten temat.

Polska myśl trenerska

Skoro było o piłkarzach, to teraz porozmawiajmy o pracy trenerów. Nie od dziś wiadomo, że myśl trenerska w Polsce upadła wraz z komunizmem. Zdezorganizowany związek oraz duże bezrobocie sprawiło, że techniczne sprawy związane z treningami drużyn piłkarskich spadły na łeb na szyję. Zauważyliśmy to już w 1998 roku ,gdzie po raz ostatni polska drużyna grała w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Mimo to dopiero od kilku lat profesjonalnie podchodzi się do treningów nie tylko do drużyn pierwszych, ale również do wychowania młodego pokolenia. Kiedy Jose Mari Bakero przybył do Polski trenować Polonię Warszawa, złapał się za głowę. Widział trening 8-latków, którzy kopią piłkę bez celu. Gdzie tu logika? Patrząc na naszą ekstraklasę to wielkie kluby znajdujące się przez ostatnie lata w czołówce, czyli Wisła, Legia oraz Lech, nie bazują na wychowankach. Ba! Nawet kadra składa się coraz częściej z obcokrajowców niż polskich piłkarzy. Oczywiście znajdą się wychowankowie, którzy będą podporą drużyny: Brożek, Bosacki czy też Kotorowski. Ale jeśli chce się osiągnąć sukces, trzeba sięgać po piłkarzy doświadczonych, ogranych, mających rozeznanie piłkarskie.

Chojniczanka czy też nie Chojniczanka?

Rok 2005- spadek do klasy okręgowej. Zaliczyliśmy dno, z którego przez 3 lata nie mogliśmy się wydostać. Dopiero niedawne sukcesy rok po roku sprawiły, że futbolem w Chojnicach znów zaczęto się interesować. Po awansie do III ligi było pewne, że kadra nie utrzyma się na piłkarzach z regionu. Ściągnięto więc Atanackovića, Marciniaka. Już wtedy pojawiły się głosy niezadowolenia, lecz swoją grą udowodnili, że są w stanie uciągnąć zespół. Awans do II ligi był marzeniem wielu. Dokonaliśmy czegoś, co nawet w marzeniach nam się nie śniło. I to w tak szybkim czasie. Zatrudnienie nowego trenera, dyrektora sportowego oraz ściągnięcie wielu piłkarzy z całej Polski. Pamiętam jak to wywołało burzę w komentarzach, że piłkarzom z regionu podziękowano za grę w Chojnicach. A jednak i tym razem zespół pokazał, że ma charakter. Mikołajczyk, Jakosz, Parzy, Trojanowski dziś stanowią o sile tego zespołu. Poszukajmy piłkarzy z regionu, którzy mają doświadczenie szczebla centralnego, by zagrać w naszej drużynie. W tej chwili takich nie ma. Oczywiście jest to spowodowane brakiem profesjonalizmu wobec młodzieży. Obecnie nie mamy bazy szkoleniowej, która wydałaby juniora spełniającego wszystkie cechy, aby zagrać na szczeblu centralnym. Kiedy się go doczekamy? Nie mam pojęcia.

 

Patrząc na te wszystkie aspekty możemy sami ocenić, dlaczego w chojnickim klubie brakuje nam piłkarzy z regionu. Staram się pokazać, że II liga to już nie jest zabawa i jeżdżenie po klubach, których nazw już nie pamiętamy. Cieszmy się z tego co mamy, a budowanie drużyny zostawmy w rękach sztabu szkoleniowego oraz zarządu. Oni będą rozliczani za zwycięstwa i porażki, nie my.



Autor:
Krystian Sawicki
www.chojniczanka.pl



– R E K L A M A –


Komentarze: 28
KOMENTARZE
miki (Gość) 2011-08-12 17:07:18
Gdy będzie źle to Oni uciekną, jak szczury z tonącego okrętu.
Pan Erdman jest z tej opcji, która do 1989 roku pozwalała patrzeć tylko na Wschód, no ale teraz nagła metamarfoza.
hmm (Gość) 2011-08-12 17:46:09
Oj jezdzilo sie na wyjazdy po Subkowach, Kleszczewach i innych pipidowach i tez bylo fajnie.
nick (Gość) 2011-08-12 18:21:01
jak to niem mamy pilkarzy z regionu, ktorzy ni maja doswiadczenia w rozgrywkach na szczeblu centralnym ?. Radze Panie Erdman nastepnym razem zanim zacznie pan pisac takie wywody gleboko sie zastanowic i pomyslec niz pisac cos byleby bylo...pozdrawiam
ps. Fabich, Trzebiński
K (Gość) 2011-08-12 18:28:22
Dlaczego my ciągle myślimy "jak będzie źle", "co się stanie jak to wszystko się zawali" itp?
Ciągle negatywnie, ciągle narzekanie. Jestem ciekawy ilu tych graczy z regionu (i dokąd jest ten "region", bo Kowalczyka też chyba tu zaliczano do graczy regionalnych, choć był ze Szczecinka, a ta miejscowość z Chojnicami ma mało wspólnego) by musiało być, by w końcu większość była zadowolona?
no.1 (Gość) 2011-08-12 18:53:18
Słaby tekst, można wywalić 2/3 i wtedy będzie na temat.
dzida (Gość) 2011-08-12 20:40:06
Idea napisania tego tekstu bardzo pozytywna, aczkolwiek z tezami autora niekoniecznie można się do końca zgodzić. Mówienie, że w regionie nie ma piłkarzy dla drużyny jest oceną bardzo subiektywną. Nie ma według wizji budowania tej drużyny przez Kapice i Frąckowiaka. Jednakże załóżmy, że trenerem Chojniczanki pozostał by Suchomski na przykład lub inny trener, mogłoby się okazać, że w tej drużynie wciąż jest miejsce dla Kowalczyka, Trzebińskiego, Fabicha czy Kwietniewskiego a i Arndt, Niewęgłowski czy Laskowski dostaliby swoje szanse. Dlatego jeszcze raz napiszę. Jest to autorska drużyna trenera i dyrektora. Nie twierdze oczywiście, że drużyna prowadzona przez innego trenera byłaby lepsza ale nie znaczy to, że byłaby tak mało „miejscowa”. A z tezami i twierdzeniami dyrektora na temat przydatności poszczególnych piłkarzy z których już zrezygnowano lekką ręką nie trzeba do końca się zgadzać ( nie mam nic do niego). Po jego zapewnieniach jakich to z...stych piłkarzy sprowadziliśmy zimą, jak długo ich obserwowaliśmy (Kowal, Magdziński, Matuszek, Hajdamowicz etc.) już wiem, że pan dyrektor raz trafi nieźle a raz jak kulą w płot
dzida (Gość) 2011-08-12 20:44:25
c.d. a w czym na przykład Kowal, Magdziński byli lepsi na przykład od Kwietniewskiego czy Rusinka?
C (Gość) 2011-08-12 20:46:42
Zalozenie bylo proste sprwadzic zamiast Rusinka i Kwietniewskiego takich co zaczna strzelac. Niestety ie udalo sie. Wiec o co Ci chodzi? CZy kazdy transfer zawsze jest trafiony? Po co zostawiac cieniasow? lepiej szukac, moze sie cos znajdzie.
dzida (Gość) 2011-08-12 20:48:20
słusznie! i zamist jednych cieniasów sprowadzić innych CIENIASÓW.....
dzida (Gość) 2011-08-12 20:49:16
tyle, że droższych))))
do dzida (Gość) 2011-08-12 20:53:03
fakt lepiej nic nie robić typowy idiota
dzida (Gość) 2011-08-12 21:18:35
nie powiedziałem, że nic nie robić. czytaj ze zrozumieniem trolu. miałem na myśli to, że wiele z tych zmian nie było koniecznych, bo ostatecznie nie przyniosły spodziewanego efektu.
xyz (Gość) 2011-08-12 21:58:46
Arndt i Laskowski to się nadają,ale do B klasy.
kamil89 (Gość) 2011-08-12 22:05:15
Nie rozumiem Was... Mamy zespół który z każdym z II ligi nawiązuje rowną walke, przychodzimy na mecz zawsze z nadzieją na zwyciestwo Chojny... Czy to ważne czy pilkarz jest z Chojnic czy z brus czy np. z belchatowa...? wazne jest ze walczy dla naszego klubu! Czy takie kluby jak Wisła, Lechia czy inne graja zawodnikami z gdańska czy krakowa?? No nie... Nie trafione transfery są dlatego ze nasz klub nie ma sponsora z workiem złota i mamy ograniczone mozliwosci a mimo tego mamy w Chojnicach pilke na dobrym poziomie! Krytykujecie Frąckowiaka i Kapice a ciekawe co bedzie jak kiedys odejdą
dzida (Gość) 2011-08-12 22:16:48
nie mam zamiaru krytykować ani Kapicy ani Frąckowiaka. Nie raz brałem go tutaj w obronę. Chodzi mi tylko o to, żeby trzeźwo spojrzeć na to i przyznać, że nie wszystkie transfery okazały się trafione a zatem potrzebne. za każdym razem kiedy do Chojnic przychodzi piłkarz z "nazwiskiem", zastanawiam się gdzie jest granica wytrzymałości finansów klubowych,martwi mnie to trochę żeby to kiedyś nie pier....ło z hukiem. dlatego czasem mam wrażenie, że tych transferów może lepiej jakby było mniej ale za to bardziej przemyślane.
lolo (Gość) 2011-08-12 22:47:15
Chyba nie ma na świecie dyrektora sportowego, który nie pomyliłby się przy żadnym transferze i ma 100% skutecznosc. Zawsze trzeba się liczyc z tym, że któryś z transferów nie wypali. Z szerszej perspektywy czasu należy stwierdzic, że takich nieudanych było naprawdę niewiele.
marek (Gość) 2011-08-12 23:26:44
może to co napisze rozbawi niektórych kibiców...ale czy w wielkich klubach europy też mają problem z tym że w ich ukochanym klubie nie grają zawodnicy wywodzący sie z ich miasta???raczej nie...w wielu klubach grających w tej edycji lm graczy z państwa a jakiego jest klub jest niewielu a co dopiero z miast:)przykład??apoel nikozja z którym bedzie grac wisła kraków ma w podstawowym skladzie jednego cypryjczyka:):)reszta to cudzoziemcy...nie ważne skąd jest zawodnik który gra w chojnie wazne aby zapier.... od pierwszej do ostatniej minuty...
K (Gość) 2011-08-12 23:35:49
Co do dyrektorów sportowych to można mieć kasę i robić kiepskie transfery (Jóźwiak w Legii), albo potrafić rozsądnie dysponować gotówką i robić dobre i w większości udane transfery (Stan Valckx w Wiśle).

Jeżeli chodzi o transfery Chojniczanki, to niektóre faktycznie mogły się wydawać zbytnio nie przemyślane (np. Damian Falkowski, nie rozegrał ani jednego meczu w barwach Chojniczanki, bo go po jakimś czasie wypożyczono). Maciejewski też się okazał niewiadomą, choć myślę, że ten zawodnik akurat u nas by się sprawdził (gdyby nie okazało się, że jest chory i nie będzie grał jesienią).
Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę transfery takich graczy jak: Jakosz, Parzy, Pach, Sierant, Lenart, Kaźmierowski czy Trojanowski (po jesieni wszyscy chcieli by odszedł z klubu a tu proszę, Trojan teraz czołowy zawodnik Chojniczanki) to jednak nie jest aż tak źle. Wydaje mi się, że w większości Ci zawodnicy okazali się poważnymi wzmocnieniami zespołu. Zobaczymy jak letnie transfery się sprawdzą, na razie nie wygląda to źle...a nawet lepiej niz zeszłym sezonie. Liczę, że Adrian Ligienza włączy się poważnie do walki o pierwszy skład, bo z tym Marynowiczem / Jurgą na razie różnie bywa (Igor to chyba w ogóle na ataku powinien znowu grać, bo strasznie ciągnie go do przodu).

PS Sandomierski odejdzie do Genk, szansa dla Barana pobronić w ekstraklasie, choć raczej numerem 1 będzie Kuba Słowik, który podobno ma być jeszcze lepszym bramkarzem niż Sandomierski.
zygi (Gość) 2011-08-12 23:40:12
a Wolański?
sawik92sawik 2011-08-13 00:40:18
mój artykuł nie miał na celu obrażenia naszego sztabu na linii Kapica - Frąckowiak. Chciałem niektórym narzekającym przedstawić koncepcję, która się w naszym zespole sprawdza, czyli że zawodnicy z naszego miasta, regionu nie mogliby podjąć równorzędnej walki z innymi klubami. Rzeczywistość nas dobija, więc ściągamy graczy, którzy mogliby pomóc w awansie do I ligi. Transfery graczy nie zawsze są trafne jak to określił K, ale nie jest to wina dyrektora sportowego. Chciałem pokazać, jaka naprawdę jest rzeczywistość w tej drugiej lidze wszystkim kibicom, którzy mają na celu dobro Chojniczanki ponad wszystko.
Ernest (Gość) 2011-08-13 08:43:44
Żeby byli u nas dobrzy piłkarze,to musi być dobra kasa i ponadto dużo kibiców. U nas z tym najgorzej nie wygląda, natomiast gdy słyszę od p. Finstera o zadaszeniu małej trybuny no i to że obok "klatki" My nie możemy kibicować to coś jest nie tak.
jaszczur (Gość) 2011-08-13 08:44:40
to kto jest odpowiedzialny za nieudane transfery?
jaca (Gość) 2011-08-13 10:12:23
o zawodnikach 3ligowych juz nikt nie pamieta.Kowalczyk,fabich,Trzebinski
Icek (Gość) 2011-08-13 15:55:16
dawac do Chojny najlepszych , jezeli nasi sa za slabi.Liczy sie dobre imie klubu.
kazhom (Gość) 2011-08-13 19:41:52
przecież w obecnym zarządzie klubu siedzą przeważnie członkowie jedynie słusznej partii.Dlatego nikt nie wpadnie na pomysł aby chociaż podawac aktualny wynik meczu
GD (Gość) 2011-08-14 14:11:05
Fakt wydaje się, że obecne transfery są całkiem całkiem! Dla mnie na chwilę obecną transfer na wielki + to Krystian Pieczara!!! Opisywać Go nie trzeba - wszyscy widzimy co i jak gra!!!
Posmyk - baaaaardzo wszechstronny zawodnik, który może w razie potrzeby obstawić każdą pozycję od obrony po atak z w miarę pozytywnym skutkiem;
Szczepan - chłopak, ktory w pomocy i nie tylko nie odstawi nogi, ba nawet głowy!!! Chyba takiego walczaka chcieliśmy - prawda!
Tarnowski - dobry technik grający z głową i nie jest samolubem, dużo widzi na boisku;
Steinke - wczoraj po raz pierwszy widziałem Go na żywo w akcji i muszę stwierdzić, że pozostawił bardzo dobre wrażenie po sobie. Potrafi niespodziewanie wziąść udzial w akcji ofensywnej!
Kołba - mlody zawodnik, ale obyty z grą seniorską minimum na poziomie 3 ligi. Teraz II liga, myślę, że będzie co raz lepiej grał. A błędy zdażają się każdemu. Chociaż ten wczorajszy to przypisałbym bardziej Marynowiczowi.
Marynowicz - panowie spokojnie, coś jednak potrafi ten młody chłopak. Ciąg na bramkę ma, szybkośc mam nadzieję z każdym meczem będzie lepsza a i błedy razem z terenerem powinii wyeliminować. Tylko na to potrzeba trochę czasu!!!
Ligienza - no cóż wielka niewiadoma, ale tak patrząc na to co pokazał w rezerwach i wczoraj na rozgrzewce i w końcówce meczu to widać, że chlopak ma bardzo dobry i soczysty strzał.
Jurga - tu mamy zawodnika też młodego a w dodatku w Lechu bodajże przemianowanego z napastnika na obrońcę. Tutaj też wnioskuję o cierpliwość dla tego młodzieżowca!!!
I na koniec - jeżeli kogoś pominąlem to sorrki, ale chcialem zwrócić jeszcze uwagę na jeden ważny aspekt transferów. Taki Kaśnikowski czy Kaźmierowski i Trojanowski - jeszcze nie tak dawno jako kibice Chojniczanki nie pialiśmy z zachwytu nad ich grą zaliczając ich transfery do bardzo nieudanych. A dzisiaj co - ciszymy się, że zostali - prawda! Także więcej cierpliwości, życzliwości, wyrozumiałości i kultury życzę nam kibicom Chojniczanki w tych wszystkich ocenach i spostrzeżeniach. Oczywiście każdy ma prawo stwierdzić, że np. aktualnie nie widzi danego piłkarza w 1 składzie czy nawet jako zmiennika, ale na litość boską nie wyrzucajmy z klubu lub nie obrzucajmy błotem piłkarza bo np. nie wyjdą mu 1,2 czy 3 mecze. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi a nie maszynami!!!
dzida (Gość) 2011-08-14 16:24:09
Jak dla mnie to póki co najlepsze transfery to Pieczara, Steinke. ale sezon dopiero się zaczyna......Co do Szczepana to owszem, walczak, ale słaby w konstrukcji. myślę, że jakbyśmy grali 4-5-1 jak w poprzednim sezonie to jego wartość dla drużyny byłaby bardziej widoczna.
Lolo (Gość) 2011-08-14 23:07:49
Dlaczego nie ma zawodników młodych - wychowanków lub nadajacych się z naszego regionu? Prosta odpowiedź w dzisiejszej piłce ważne umiejętności i talent,ale nie są młodzi odpowiednio przygowtowani motorycznie!Jeżeli ma być dobry zawodnik musi być na wysokim poziomie szybkość, zwinność, wytrzymałość, skoczność a to się rozwija u dzieci w wieku 9-11 lat. Tutaj jest problem i oczywiście sama technika gry!
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.

Dodaj komentarz

*Nick:
E-mail:
*Treść:
*pola wymagane