PANEL KIBICA



BANERY

WYKONAWCA

Wywiad z Dawidem Frąckowiakiem część 2

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
Wywiad z Dawidem Frąckowiakiem część 2
wywiady - 2011-06-07


Wywiad z dyrektorem sportowym Chojniczanki Dawidem Frąckowiakiem

część 1
http://www.chojniczanka.pl/_aktualnosc/19/1200_wywiad-z-dawidem-frackowiakiem.html

część 2

Chojniczanka.pl: Z Pana inicjatywy zrodził się pomysł powołania Akademii Piłkarskiej w Chojnicach pod patronatem Chojniczanki. W jakim miejscu jest teraz ten pomysł ta idea?

Dawid Frąckowiak: Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że były to z mojej strony szalenie huraoptymistyczne przedsięwzięcie i pomysł. Absolutnie nie wycofuje się z niego bo zmiana sposobu szkolenia w naszym klubie leży mi głęboko na sercu i myślę, że pomału, bardzo pomału zmienia się to. Przez ostatni czas dokonały się zmiany, które mają na pewno wpływ na zmianę jakości szkolenia w naszym klubie, choć jeszcze bardzo dużo brakuje do poziomu, który w zupełności mnie satysfakcjonowałby. Powołanie Akademii Piłkarskiej wiąże się z wieloma czynnikami, jak choćby stworzenie odpowiedniej bazy treningowej, która jest w tej chwili w opłakanym stanie. My jako klub nie mamy własnego boiska treningowego, żeby drużyny, które mamy trenowały regularnie 4-5 razy w tygodniu. Do tego trzeba odpowiednich boisk. Takowych nie posiadamy. Próbujemy przekonać władze miasta do tego, żeby taką bazę stworzyć. Cieszymy się, że finalizowana jest kwestia boiska na ulicy Rzepakowej, ale to nam nie rozwiąże problemu bo jest to boisko sztuczne, na którym przez cały rok nie można trenować gdyż odbija się to na zdrowiu zawodników. Będziemy bardzo gorąco namawiali władze miasta do tego, żeby powstały, bądź zostały gruntownie zmodernizowane istniejące już boiska trawiaste. By powstała baza treningowa z prawdziwego zdarzenia. Zresztą w tej sprawie odbyliśmy już spotkanie z Burmistrzem Pietrzykiem. Jeżeli taka powstanie to będziemy szli w kierunku aby w jak najkrótszym czasie stworzyć Akademię. Nie jest to jednak temat na najbliższe miesiące. Kwestia roku to jest taki optymalny termin. Bardzo bym chciał, żeby coś takiego powstało w Chojnicach i będę do tego dążył. A jakie będą tego efekty? Mam nadzieję, że pozytywne.

Chojniczanka.pl: W odpowiedzi o Akademii Piłkarskiej wspomniał Pan o poziomie piłki młodzieżowej w Chojnicach. Jaka jest wg Pana ocena tego poziomu?

Dawid Frąckowiak: Ocena będzie surowa. Dlatego, że w ostatnim półroczu jestem naprawdę blisko grup młodzieżowych w naszym klubie i nie zdawałem sobie sprawy jak wiele jest tam mankamentów. Rozpoczynając choćby od tego, że były drużyny, które przez cały rok trenują na orlikach co nie ma prawa mieć miejsca albo np. spotykały się tylko na meczach ligowych! To ma na pewno wpływ na szkolenie młodzieży i jej jakość. Ponadto o szkoleniu młodzieży niech świadczą sytuacje z którymi spotkałem się po raz pierwszy w życiu. Np. 18-letni junior w naszym klubie nie wie co to jest spalony. Albo zawodnik wysłany do rozgrzewki pyta się na czym ona polega! A takich „kwiatków” jest bardzo dużo i nie chce ich teraz wyciągać bo to nie w tym rzecz by kogoś oczerniać. Trzeba patrzeć do przodu, żeby koniecznie to się poprawiało. Jestem głęboko przekonany, że zmiany które mają i będą miały miejsce idą w dobrym kierunku i na pewno zdecydowanie poprawią jakość szkolenia w naszym mieście i naszym klubie. A w niedalekiej przyszłości będziemy chwalili się zdecydowanie większą ilością wychowanków w naszym pierwszym zespole niż jest to w tej chwili.

Chojnicznaka.pl: Gdzie Chojniczanka będzie szukać młodzieżowców do grania w II lidze w sezonie 2011/12?

Dawid Frąckowiak: Chcielibyśmy szukać w naszym klubie. Ale od razu muszę powiedzieć, że nie znajdziemy w Chojniczance zawodnika, który odpowiadałby standardom i wymaganiom podstawowego piłkarza II-ligowego w wieku młodzieżowca. Musimy iść w kierunku szukania zawodników w całej Polsce. Mam jednocześnie nadzieję, że uda poszukać się w niedalekiej okolicy Chojnic takich zawodników bo to też jakiś kierunek jest, żeby szukać zawodników związanych z regionem. Jest bardzo długa lista zawodników, którzy kandydują do miana młodzieżowca w naszym klubie na przyszły sezon. Którzy do nas trafią? Nie wiem. Na pewno zorganizujemy kilkudniowe testy i po tych testach zdecydujemy kto zostanie a kto nie. A skąd to będą piłkarze? Życie zweryfikuje i trudno jest w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Chojniczanka.pl: Co stanie się z Niewęgłowskim oraz Arndtem, którzy kończą wiek juniora? Czy maja szanse na regularne występy w pierwszej drużynie?

Dawid Frąckowiak: Na regularne występy w pierwszej drużynie na pewno nie mają szans w tej chwili. Dla nich najważniejsze jest regularne granie i to na poziomie seniorów. Jakimś rozwiązaniem na pewno byłaby gra w IV-ligowych rezerwach, bo co by nie powiedzieć IV-ligowy zespół to już reprezentuje niezły poziom. Ani Maciej, ani Paweł tak na dobrą sprawę nie powąchali jeszcze seniorskiej piłki. Grali dotychczas w juniorach i co do ich gry w juniorach można mieć sporo zastrzeżeń. Jakimś rozwiązaniem jest ewentualna gra w IV-ligowych rezerwach bądź wypożyczenie i danie szansy regularnej gry w klubie seniorskim. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji co do losów tych chłopaków ale moim zdaniem najlepszym kierunkiem byłoby wypożyczenie ich do klubów z niższych lig w których graliby i byliby podstawowymi zawodnikami.

Chojniczanka.pl: Namówił Pan do pracy w Chojniczance z juniorami starszymi trenera Krzysztofa Sobieszczuka, który podjął się zadania utrzymania tej drużyny w lidze wojewódzkiej. Co w przypadku gdy to zadanie się nie uda? Jak to wpłynie na funkcjonowanie szkolenia młodzieży w Chojniczance?

Dawid Frąckowiak: Zależy mi, żeby juniorzy starsi utrzymali się w lidze. Myślę że ze strony organizacyjnej zespół ten nie ma prawa mieć jakichkolwiek pretensji czy zastrzeżeń. Problemem tej drużyny jest na pewno ograniczony potencjał sportowy. Jeśli dodamy do tego fakt, że cały czas mamy „nóż na gardle” wychodzi to bardzo różnie. Namówiłem Krzysztofa Sobieszczuka, żeby poprowadził ten zespół. Myślę, że wprowadził tam wiele rzeczy, z którymi zawodnicy ci jeszcze nigdy się nie spotkali i na pewno jakiś postęp w sposobie funkcjonowania tego zespołu jest. Co będzie gdy się nie utrzymają? Taki scenariusz mam nadzieję, że nie będzie miał miejsca, ale trzeba brać go pod uwagę. Wtedy będziemy starali się, żeby zespół jak najszybciej wrócił do tej najwyższej klasy rozgrywkowej. Dlatego trudno jest mi tej chwili jednoznacznie się wypowiedzieć jaki będzie los tego zespołu i jaki to będzie wyglądało. Mam jednak nadzieję, bo jest na to bardzo duża szansa, że wszystkie nasze zespoły młodzieżowe będą grały w nowym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. O awans będą grali trampkarze młodsi, awans wywalczyli młodzicy, bliscy awansu są juniorzy młodsi. Więc jeżeli udałoby się utrzymać juniorów starszych i biorąc pod uwagę awanse pozostałych drużyn to naprawdę byłby milowy krok do przodu jeśli chodzi o poziom sportowy z jakim miałyby do czynienia nasze drużyny. Bo co by nie powiedzieć to zdecydowanie więcej nasi młodzi chłopcy mogą wyciągnąć z meczu z Arką Gdynia czy Lechią Gdańsk niż, nie ujmując tu nikomu, z Jareksem Grabowo czy Gromem Kleszczewo. Zresztą wyniki z tymi drugimi zespołami często zamazują obraz szkolenia gdyż wiadomo jaki poziom prezentują zespoły z wiosek.

Chojniczanka.pl: Rezerwy są bliskie wywalczenia awansu do IV ligi. Jaką rolę w opinii Pana powinien pełnić II zespół Chojniczanki. Jaka liga dla rezerw jest najlepsza?

Dawid Frąckowiak: Bardzo zależy mi, żeby rezerwy awansowały do IV ligi. Dlatego, że będzie to miało wpływ na rozwój zawodników kończących wiek juniora, a nie mieszczących się jeszcze w zespole drugoligowym. To może być taki poligon doświadczalny dla wychowanków klubu. Awans także zwiększa splendor klubu, w końcu z pomorskich zespołów wyżej drużynę rezerw ma tylko Lechia Gdańsk. Poziom między IV-liga, a klasą okręgową jest zdecydowanie odmienny i tam naprawdę można dochować się zawodników, którzy może w niedalekiej przyszłości wybuchną talentem i okaże się, że całkiem przyzwoicie będą mogli funkcjonować w II lidze. Są jakieś uwarunkowania organizacyjno finansowe co do awansu zespołu rezerw do IV ligi. Wiadomo wiąże się to z większymi kosztami, ale myślę, że to nam nie przesłoni celu jakim jest awans do IV ligi. Aczkolwiek trzeba przyznać, że realizacja tego planu idzie szalenie ciężko, bo jak każdy kibic widzi zespół jest wzmacniany na każdą kolejkę zawodnikami z II ligi. Są różne opinie, czy drugoligowcy pomagają czy nie pomagają. Były mecze, gdzie można było mieć wątpliwości co do zaangażowania pewnych zawodników w grę. Ale to nie jest tak, że ci zawodnicy za słabą grę w rezerwach nie ponoszą konsekwencji. Bo czy ja, czy trener Kapica jesteśmy prawie na wszystkich meczach rezerw. Trener wyciąga z tego wnioski sportowe a niekiedy także i finansowe. Były przypadki, że zawodnicy za brak zaangażowania w meczu rezerw byli karani finansowo. Jestem jednak dobrej myśli i sądzę, że rezerwy w nowym sezonie zagrają w wyższej klasie rozgrywek.

Chojniczanka.pl: To samo pytanie jakie zadaliśmy trenerowi Kapicy. Jak Pan radzi sobie z krytyką i krytykanctwem? Bo jak wiadomo tego nie brakuje wobec Pana pracy.

Dawid Frąckowiak: W stosunku do ludzi, którzy są na „świeczniku” zawsze będzie wiele krytyki. Nigdy nie jest tak, że wszyscy zgadzają się ze sposobem działania i ze sposobem podejmowania decyzji. Ja radzę sobie z krytyką, bo nie przesiaduje na forach internetowych. Nie czytam tego co się pisze w komentarzach internetowych. Na szczęście nie mam z tym nic wspólnego. Jestem od tego odcięty. Dlatego na pewno ta krytyka w jakiś sposób mniej do mnie dochodzi. Nie przeszkadza on mi jednak w pracy. Powiem więcej. Jeżeli pojawiają się słowa krytyki to tylko i wyłącznie mobilizują one mnie do bardziej wytężonej pracy. Staram się wyciągać z tego wnioski i staram się iść w dobrym kierunku, ale wyznaje zasadę, że nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. A z drugiej strony też nie jestem człowiekiem nieomylnym więc potknięcia pomyłki są jak u każdego człowieka na porządku dziennym. Liczę, że będzie ich jak najmniej. Zawsze będą tacy ludzie którzy krytykują i będą tacy, którzy będą chwalić. Ocenę moich działań pozostawiam klubowym działaczom oraz kibicom w Chojnicach.

Chojniczanka.pl: Na koniec pytanie o największy sukces w pracy w piłce nożnej Dawida Frąckowiaka?

Dawid Frąckowiak: Największy sukces? (śmiech) Myślę, że największy sukces jest przede mną. I mam nadzieję, że będzie to awans do ekstraklasy z Chojniczanką Chojnice.

 

Wywiad został przeprowadzony 26 maja 2011 roku.

 



Autor:
P



– R E K L A M A –


Komentarze: 5
KOMENTARZE
chojniczanin 2011-06-07 22:28:13
"Zależy mi, żeby juniorzy starsi utrzymali się w lidze. Myślę że ze strony organizacyjnej zespół ten nie ma prawa mieć jakichkolwiek pretensji czy zastrzeżeń. Problemem tej drużyny jest na pewno ograniczony potencjał sportowy. Jeśli dodamy do tego fakt, że cały czas mamy „nóż na gardle” wychodzi to bardzo różnie. Namówiłem Krzysztofa Sobieszczuka, żeby poprowadził ten zespół. Myślę, że wprowadził tam wiele rzeczy, z którymi zawodnicy ci jeszcze nigdy się nie spotkali i na pewno jakiś postęp w sposobie funkcjonowania tego zespołu jest. Co będzie gdy się nie utrzymają? Taki scenariusz mam nadzieję, że nie będzie miał miejsca, ale trzeba brać go pod uwagę. Wtedy będziemy starali się, żeby zespół jak najszybciej wrócił do tej najwyższej klasy rozgrywkowej. Dlatego trudno jest mi tej chwili jednoznacznie się wypowiedzieć jaki będzie los tego zespołu i jaki to będzie wyglądało."

Tą wypowiedź można oprawić w złotą ramkę........ bez komentarza
K (Gość) 2011-06-07 23:26:45
Mi się wydaje, że ten wywiad już kiedyś czytałem (a przynajmniej jego niektóre części). Fragment z juniorami starszymi na pewno pochodzi z zimy, to samo rezerwy, a o akademii piłkarskiej chyba też.

gl (Gość) 2011-06-07 23:40:14
gowno i pierdolenie z tymi juniorami :) ile mozna, kto sie w weiku juniora starszego nie nadaje nawet do rezer to niech skonczy z pilka. makroregion zbedna sprawa lepiej postawic na dobry nabor i porzadne szkolenie 6-7-8-9-10 latkow
kkk (Gość) 2011-06-08 00:18:25
Na jakim Ty jesteś "Świeczniku" ? hahaha
g8 (Gość) 2011-06-08 14:30:31
.........."Zresztą w tej sprawie odbyliśmy już spotkanie z Burmistrzem Pietrzykiem."
............................................
Czyżbym o czymś nie wiedział mamy nowego burmistrza?
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.

Dodaj komentarz

*Nick:
E-mail:
*Treść:
*pola wymagane