Olimpia Grudziądz – Chojniczanka 1:0 (0:0)
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka 1:0 (0:0)
aktualności - 2011-04-26
Mecz w Grudziądzu był ostatnią szansą na włączenie się do gry o awans do I ligi. Porażka przekreśliła te szanse do promili, w które wierzyć mogą już tylko niepoprawni optymiści. W Grudziądzu przeciwko Chojniczance zagrał Sławomir Pach. Może zagrał do za duże słowo, bo wszedł na ostatnie 4 minuty i z 2 razy miał kontakt z piłką. To co się nazywa murawą na stadionie Olimpii jest w takim stanie, że piłkarzom zamiast kopać w piłkę łatwiej było kopać się po nogach. Stąd pewnie duża liczba fauli i kolorowych kartek, które arbiter spotkania pokazywał na lewo i prawo.
Na boisku trwała zażarta walka. Wg obiektywnych relacji to Chojniczanka była piłkarsko zespołem lepiej poukładanym. Lecz tej optycznej przewagi nie potrafiliśmy zamienić na to o co w piłce chodzi czyli bramkę. Najbardziej kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 25 minucie. Marcin Trojanowski wpadł w pole karne i podcięty od tyłu przez obrońcę padł na trawę. Czemu sędzia nie odgwizdał faulu i rzutu karnego wie tylko on.
W drugiej połowie w dobrych sytuacjach dla Chojniczanki znaleźli się Parzy i Pestka. Pierwszy minimalnie chybił, a drugi nie opanował piłki w polu karnym. Szczęście uśmiechnęło się za to do Olimpii. W 78 minucie przeprowadzili szybką kontrę, która pięknym strzałem z „główki” zakończył Sulej. Tego prowadzenia gospodarze już nie wypuścili z rąk.
Po porażce w Bydgoszczy przyszła przegrana w Grudziądzu. Bilans tej regionalnej batalii to zero punktów i zero bramek. Do kompletu brakować będzie jeszcze tylko porażki w Toruniu. Z tak fatalną skutecznością na bramki to liczyć możemy, ale raczej samobójcze. A może będzie inaczej?
Autor:
P
aktualności - 2011-04-26
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka 1:0 (0:0)
1:0 – Przemysław Sulej (78)
Chojniczanka:Baran – Andruszczak, Sierant, Jakosz, Mikołajczyk- Trojanowski (73 - Gibczyński), Matuszek (82 - Magdziński), Atanacković, Parzy, Pestka (76 - Noga) - Kaźmierowski.
Olimpia: Wróbel - Wacławczyk, Brede, Kowalski, Ratajczak - Frańczak, Białek (87 - Pach), Rogoż (66 - Domżalski), Kryszak - Sulej, Ruszkul (82 - Kościukiewicz).
żółte kartki: Pestka, Matuszek, Sierant, Trojanowski, Atanacković, Andruszczak (Chojniczanka), Wacławczyk, Ruszkul, Brede, Wróbel, Ratajczak (Olimpia)
czerwona kartka: Artur Andruszczak (89– druga żółta)
Widzów: 2700 (w tym 170 kibiców Chojniczanki)
Mecz w Grudziądzu był ostatnią szansą na włączenie się do gry o awans do I ligi. Porażka przekreśliła te szanse do promili, w które wierzyć mogą już tylko niepoprawni optymiści. W Grudziądzu przeciwko Chojniczance zagrał Sławomir Pach. Może zagrał do za duże słowo, bo wszedł na ostatnie 4 minuty i z 2 razy miał kontakt z piłką. To co się nazywa murawą na stadionie Olimpii jest w takim stanie, że piłkarzom zamiast kopać w piłkę łatwiej było kopać się po nogach. Stąd pewnie duża liczba fauli i kolorowych kartek, które arbiter spotkania pokazywał na lewo i prawo.
Na boisku trwała zażarta walka. Wg obiektywnych relacji to Chojniczanka była piłkarsko zespołem lepiej poukładanym. Lecz tej optycznej przewagi nie potrafiliśmy zamienić na to o co w piłce chodzi czyli bramkę. Najbardziej kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 25 minucie. Marcin Trojanowski wpadł w pole karne i podcięty od tyłu przez obrońcę padł na trawę. Czemu sędzia nie odgwizdał faulu i rzutu karnego wie tylko on.
W drugiej połowie w dobrych sytuacjach dla Chojniczanki znaleźli się Parzy i Pestka. Pierwszy minimalnie chybił, a drugi nie opanował piłki w polu karnym. Szczęście uśmiechnęło się za to do Olimpii. W 78 minucie przeprowadzili szybką kontrę, która pięknym strzałem z „główki” zakończył Sulej. Tego prowadzenia gospodarze już nie wypuścili z rąk.
Po porażce w Bydgoszczy przyszła przegrana w Grudziądzu. Bilans tej regionalnej batalii to zero punktów i zero bramek. Do kompletu brakować będzie jeszcze tylko porażki w Toruniu. Z tak fatalną skutecznością na bramki to liczyć możemy, ale raczej samobójcze. A może będzie inaczej?
Autor:
P
– R E K L A M A –
Komentarze: 27
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.





Awansu raczej nie będzie w tym sezonie, ale mam nadzieję, że w przyszłym będzie murowany :)
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka 0:1 (0:0)
Jak to ładnie wygląda... :(
Ciekawe kiedy będziemy mogli ponownie ujrzeć taki wynik.. :(
z drugiej strony, gdyby zostali, to obecny sezon mozna traktowac jako poznawanie się pilarzy nawzajem
czyli nastepny sezon awans! :)
dlatego mam nadzieje ze u nas w koncu srodowisko zamiast sie kłócic i podstawiac sobie nogi zajmie sie praca u podstaw.
Jedyne czego brakuje to skuteczności i szczęścia, a z tym poradzimy sobie w przyszłym sezonie!
Odnośnie kupowania zawodników to do pewnego momentu graliśmy tym co mieliśmy na rynku lokalnym, ale piłkarsko nie byli to piłkarze gotowi na 2 ligę. Możemy aktualnie zobaczyć przecież w jakich ligach grają i jakie poziomy reprezentują.
Stąd chcąc mieć prawo do narzekań na naszych piłkarzy w 2 lidze potrzebny był "zaciąg przyjezdnych". Inaczej pewnie bylibyśmy w roli Tura lub Rakowa - przy dobrych wiatrach.
Biorąc pod uwage ludzi którzy sie kręca wokół OlimpiG, zaplecze, nakłady finansowe jakie trzeba bedzie ponieść na ten klub ( przypominam ze w Grudziadzu jest popularniejszy zuzel a jak historia uczy-tam gdzie zuzel tam nie ma mocnej piłki) to nie wróże OG powodzenia w tej 1 lidze o która tak się starają, i raczej bedzie to kolejny meteoryt czyli tak szybko jak sie pokazali tak szybko znikna z futbolowej mapy.
Może na przyszły sezon trafi nam się dobry snajper,zachowajmy troche umiaru w wymaganiach i pamiętajmy że to II liga i Rudnevsa to my tu nie ściągniemy;o)
Mają w Grudziądzu zaplecze na I ligę ojj mają ;-)
Gra tam Unia z Klasy B!!! a mamy lepsze boisko niż kartoflowisko w Grudziądzu.
Co do gry w wyższej lidze to czas pokaże....ale w mojej ocenie I liga jest bardzo bardzo blisko i chyba tylko "odpuszczenie z jakiś względów" mogłoby spowodować nie awansowanie....
Dzisiaj w Grudziądzu jest dobra atmosfera wokół piłki (której nigdy nie było) bo są po prostu przyzwoite fundusze...których nigdy nie było...ale co będzie za jakiś czas nie wiadomo. Byc może jeden sezon w I lidze i spadek..spadek..spadek. tak też może być. Oby nie.
Osobiście zawsze dopinguje "północną" część Polski..i wkurzają mnie te wszystkie prymitywne anatagonizmy...jestem za awansem Waszym, Zawiszy, Elany czy też Olimpii Elbląg....a nie drużyn z Małopolski, Śląska....
Pz dla normalnych,
Pozdro