PANEL KIBICA



BANERY

WYKONAWCA

Kiedyś to grali, z Zagłębiem wygrali.

Podziel się: facebook.pl wykop.pl nk.pl
Kiedyś to grali, z Zagłębiem wygrali.
felietony - 2011-03-26


 - To widzimy się w sobotę
 - Nie dam rady, jadę na mecz.
 - Przecież nie ma teraz meczu.
 - W Chojnicach nie, na wyjeździe grają.
 - Po co jeździsz na tych szmaciarzy? Tylko piją! Oni nie umieją grać! Kiedyś to grali, z „Zagłębiem” wygrali!

Taką rozmowę przeprowadziłem wiosną 2005 roku. „Chojniczanka” pikowała wtedy w kierunku V ligi i ostatecznie spadała tam na 3 sezony. Rozmowa ta do niczego by nie doprowadziła, była takim sobie przekomarzaniem.
Pokazuje jednak co innego, a mianowicie jak łatwo utożsamiać się z sukcesem. Nawet tak odległym. W wielu swoich rozmowach z mieszkańcami naszego miasta czy okolic, gdy temat schodził na piłę nożną moi rozmówcy przypominali sobie, że byli na meczu Chojniczanki czy to z „Zagłębiem” czy później z „Widzewem”. Takie typowe myślenie kibiców sukcesu, czyli, że: „Jak ja chodziłem na mecze to wtedy to dopiero grali”.

Pamięć o meczu z „Zagłębiem”, wtedy jednym z najlepszych polskich klubów utrwaliła się w Chojnicach na trwałe. Często z sentymentem wspominano, że nasza „Chojniczanka” wygrała z takim klubem, który gra w najwyższych ligach i pucharach europejskich. Wokół bramki, jaką strzelił dla „Zagłębia” Andrzej Jarosik (dwukrotny król strzelców 1 ligi, reprezentant Polski i jeden z najlepszych strzelców wszech czasów polskiej ligi) powstało kilka wersji opowiadań jakiego to fortelu użył słynny napastnik, by przechytrzyć obrońców „Chojniczanki”.

Później to słynne(z chojnickiej perspektywy) „Zagłębie” przeżyło upadek na początku lat 90-tych zeszłego wieku. I druga część tego felietonu będzie w mojej opinii o wiele bardziej chlubnej części historii sosnowieckiego klubu. Wcześniej sukcesy „Zagłębia” były dlatego, że klub z Zagłębia Dąbrowskiego był jednym z ulubionych dla rządzących wtedy Polską i matecznikiem jednego z pomazańców sowieckiego systemu. Za to odrodzenie klubu to w dużym stopniu zasługa kibiców, którzy zostali z nim mimo sportowego i organizacyjnego upadku. „Zagłębie” było pierwszym klubem w Polsce, który odrodził się po takim bankructwie czym pokazał, że klub to w dużej mierze wierni kibice na dobre i złe. Hasła krzyczane przez kibiców Zagłębia: „Było, jest i będzie, zawsze Zagłębie” i „Wiara która przetrwała” w pełni to oddają.

3 awanse „Chojniczanki” z rzędu od V do II ligi w porównaniu do jakże niedawnych czasów są jak nierealny sen. Mam jednak wrażenie, że dzisiaj niezadowolonych jest jeszcze więcej niż kilka lat temu, gdy o meczu z „Zagłębiem” Sosnowiec można było sobie tylko pomarzyć, albo powspominać. Mentalność wśród bywalców stadionu „Chojniczanki” jest niezwykle malkontencka. Bywalców dlatego, że pierwsi znikną, gdy drużyna nie będzie odnosiła sukcesów. Te głosy niezadowolenia bardzo psują radość z tego gdzie w tej chwili jest nasz klub.



Autor:
P



– R E K L A M A –


Komentarze: 6
KOMENTARZE
kubaa (Gość) 2011-03-26 00:17:39
Miło sobie wieczorem poczytać, miejmy nadzieję, że jutrzejsze spotkanie, również pozostanie miło zapamiętane ;).
K (Gość) 2011-03-26 00:19:49
Bardzo dobry felieton, a szczególnie taka "puenta" na jego samym końcu. Specyfika taka jakaś w Chojnicach, tu by mogli lotnisko postawić, Galerię Handlową większą od Bałtyckiej i kto tam wie jeszcze co to i tak znajdą się malkontenci.
Chojniczanka w ekstraklasie? To będą stękać, że nas na to nie stać. Może i ostatnio często w komentarzach paru użytkowników często do tego nawiązuje, ale takie zachowana są naprawdę drażniące i irytujące. Po remisie takim jak z Jarotą, boję się wchodzić na tą stronę, a raczej czytać komentarze, bo poziom większości jest podobny co poziom piłki nożnej w naszym "ulubionym" mieście obok ;)
nicki (Gość) 2011-03-26 08:17:30
Na ekstraklasę to może nas nie stać. Zapotrzebowanie wśród kibiców na dobrą piłkę wśród kibiców jest spore, więc ta I liga w Chojnicach by się przydała. Trzeba walczyć!
hmm (Gość) 2011-03-26 13:42:21
na dobra pilke to se do Barcelony pojedz. Polska liga to dno poczawszy od extraklasy na C klasie konczac.
Sebastian_219 (Gość) 2011-03-26 14:01:26
od c klasy sie odwal sam kopiesz sie po czole a tu sie wypowiadasz. ZAMKNIJ SIE POKAZ CO POTRAFISZ
Scorpio (Gość) 2011-03-27 21:10:09
Dobry tekst, miło poczytać przemyślenia nie związane bezpośrednio z meczem i bieżącymi sprawami.
Nie mogę się tylko zgodzić ze stwierdzeniem, że lata PRL-u nie przynoszą chluby klubowi z Sosnowca, bo "sukcesy Zagłębia były dlatego, że klub z Zagłębia Dąbrowskiego był jednym z ulubionych dla rządzących wtedy Polską i matecznikiem jednego z pomazańców sowieckiego systemu"(cytat).

Skoro E. Gierek był "Zagłębiokiem" to trudno się dziwić, że dbał o swój "matecznik". Tak chyba jest wszędzie, bez względu na ustrój czy miejsce na świecie,że polityk nie zapomina o swoich korzeniach. Zresztą o Śląsku też nie zapominał.

Tak się składa,że przez 50 lat Polską rządzili tacy "pomazańcy", wszystkie kluczowe stanowiska musiał zatwierdzić brat ze wschodu.

Niech autor nie będzie świętszy od papieża i nie wstydzi się za kibiców Zagłębia. Bo oni zapewne chcieliby , aby ich klub jak najszybciej nawiązał do sukcesów z tamtych lat.
Czytając historię klubu na ich stronie internetowej nie ma ani słowa o wstydzie czy o "niechlubnym" okresie. Jest za to mowa o latach 60-tych jako o "tłustych latach" w historii klubu. A także o królach strzelców I ligi i reprezentantach Polski wywodzących się z Zagłębia.
Tak to widzą najbardziej zainteresowani!
*Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu chojniczanka.pl.
Klub nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.

Dodaj komentarz

*Nick:
E-mail:
*Treść:
*pola wymagane